„KRZYK 4”

Dziwię się dlaczego o nim piszę ale jednak muszę napisać – któż nie zna tych filmów.

Film jest powrotem do pierwszej części horroru. Tym razem w centrum wydarzeń stoi siostra cioteczna Sidney. Dziewczyna przechodzi przez ten sam koszmar, z jakim dziesięć lat wcześniej musiała się zmierzyć bohaterka Neve Campbell – dookoła niej giną ludzie, a jej chłopak, któremu przestała ufać, jest co najmniej przerażający. Morderca wrócił do Woodsboro, ponieważ wróciła do niego Sidney, która promuje tu swoją książkę. To, co przygotował nam Craven, jest dużo smaczniejsze, niż mogłoby się wydawać.

Horrory jednak maja to do siebie, iż moc przerażania jest słabsza z każdą kolejna częścią. Jednak co tu dużo mówić, to nie dotyczy takiego reżysera gatunku jakim jest Wess Craven. Widzieliśmy trzy części tej serii i każda z nich trzymała swój poziom mimo ze powielała te same schematy. Jak się przyglądniemy to były one pastiszem horrorów z lat 70 czy tez 80. W tej ostatniej z 2011 roku mamy już pastisz pastiszu, który nie powinien się udać i być nudnym kolejnym powtórzeniem czegoś co już było. Film jednak trzyma w napięciu i straszy tym, co – mogłoby się wydawać – nie ma już prawa straszyć. To potwierdza iż takie rzeczy udają się tylko najlepszym, Craven kolejny raz daje nam porządny zastrzyk adrenaliny i powoduje podniesienie z fotela.

Fani tej serii z pewnością są zachwyceni kolejna dawka strachu w Krzyku. Pozostali jeżeli chcą  również spędzić czas na dreszczyku w dobrym wydaniu to spokojnie możecie włączać.

Dobry

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s