„TOTAL RECALL”

 

Któż nie pamięta „Pamięci Absolutnej” Paula Verhovena. Jego film może i  nie jest arcydziełem, ale to znakomity kawał kina rozrywkowego, który uderza swoją szorstkością i dowcipem. Wszystko jest na swoim miejscu, nawet twardy akcent Arnolda Schwarzeneggera, podkreślający inność bohatera w zautomatyzowanym świecie przyszłości. Mamy rok 2012 i remake owego filmu tym razem z Colinem Farellem w roli głównej.  Reżyser Len Wiseman poszedł na łatwiznę, kręcąc swój film ze zlepków współczesnej klasyki s-f. Miałem takie wrażenie podczas oglądania tego filmu, iż już gdzieś widziałem taką akcję. Przychodziły mi na myśl takie filmy jak – „Raport Mniejszości”, „Matrix”, „Tożsamość Bournea’a” … i jeszcze wiele innych obrazów. W takim razie coś jest nie tak. Zapewne jest to widowisko pełne efektów specjalnych i chyba na tym się kończy tak naprawdę. Film się zaczyna, wydaje się iż ta wizja przedstawiona przez reżysera może być równie ciekawa jak przez Verhovena. Tam był Mars tutaj jest Ziemia. Jednak w momencie rozpoczęcia akcji, fabuła jednym słowem pada. Tylko pościgi, strzelaniny, efekty one wycofały grę aktorów i historię. Cała ta widowiskowość nie wystarcza, by utrzymać uwagę odbiorcy.. Tak naprawdę to chyba nawet Colin nie nadaje się do tej roli w tym filmie, robi wrażenie aktora który nie radzi sobie z postacią (niestety). Z Colina Farella ani everyman, ani amant, ani agent specjalny – po prostu jest i tyle. Z resztą Kate Beckinsale również jest o wiele gorsza od Sharon Stone, która grała rolę żony Arnolda. Zbyt wiele pomyłek jak na film S-F. Widzimy amerykańskie kino wysokobudżetowe, które skręciło w ślepą uliczkę i tam zostało sprzedając nam obraz bez większych emocji. Zapewne autor opowiadania Philip K. Dick, który dał początek „Pamięci absolutnej” teraz przewraca się w grobie. W tym przypadku wszyscy osiadli na laurach i czekali na zarobienie kasy. Myśleli, iż taką powtórka kina którą znamy z lat 90 po prostu łykniemy – pomyłka, nie tędy droga. „Pamięć absolutna” z roku 1990 to była całość wszystkiego, nie tylko kino S-F.

Film jest dla osób, które uwielbiają kino polegające tylko na szybkiej akcji, pościgach, strzelaninach, efektach specjalnych – tutaj to wszystko znajdzie. Osoby szukające fabuły, charyzmy, dowcipu które da się wykrzesać nawet w dobrych filmach S-F – tutaj tego nie znajdą.

Średni

 

 

Jedna myśl na temat “„TOTAL RECALL”

  1. Średni, jestem osobą która zetnęła się z twórczością Dicka i to co zaprezentował ten fim uznałbym za słabe przez duże S. Amerykańska kultura spłycania inteligencji zrobiła się już plagą, szkoda bo cierpi na tym sztuka pisana a tym przypadku jeszcze filmowa, smutno.
    Bardzo fajna recezja btw. Pozdrawiam

Odpowiedz na w66 Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s