” LOOPER – PĘTLA CZASU”

 

Długo przed tym niż film trafił do naszych kin, głośno było o nowym filmie z Brucem Willisem. Świetne recenzje i wysoka pozycja w Box Office. Willis już dawno nie miał tak dobrego filmu – jak pisano. Przyznaję, jest to mój ulubiony aktor akcji. Jego filmy mnie relaksują i bawią. Jednak coś ostatnio nie wychodzi. „Fire With Fire” – słaby, „Niezniszczalni 2” – za mało, „Cold Light Of Day” – za mało, nijaki. Teraz jest „Looper”. Chciałem zobaczyć ten film z wielkiej ciekawości, chciałem poczuć tą moc pomieszania fabuły, efektów, humoru …. i to co zawsze dawał mi Bruce – świetnego relaksu z emocjami. Niestety Ja tego nie miałem. Film trwający prawie 2 godziny momentami mnie nudził. Przykro to pisać niestety. Więcej miałem na ekranie Josepha Gordona-Levitt’a grającego alter-ego w teraźniejszości niż samego Bruce’a. Niestety „Looper” mnie nie porwał swoim tematem, jak tego oczekiwałem. Sama w sobie fabuła wydawała siś dla mnie ciekawa, w jakimś stopniu coś nowego. Jest rok 2072. Grupy zorganizowanej przestępczości eliminują swoich przeciwników, wysyłając ich do przeszłości, gdzie mają być mordowani przez wynajętych zabójców – zwanych looperami. Jeden z nich dostaje zlecenie zabicie samego siebie z przyszłości. Spotkanie siebie samego to zamknięcie pętli czasu. Jednak ta historia związana jest z życiem pewnej kobiety, żony Joe.

Reżyser Rian Johnson a zarazem scenarzysta filmu stworzył dość ciekawą wizję ówczesnego czasu. Każdy mierzy sprawiedliwość sam, wystarczy mieć gnata odpowiedniej wielkości. Zapewne w porównaniu z podobnymi filmami, ten jest dość inteligentny w swojej formie przekazu. Niby jest to SF a miesza się z kryminałem tworząc zjadliwą mieszankę. Styl filmów typu Noir, gdzie tak naprawdę nie ma podziału na tych dobrych i złych. Widzimy tylko odcienie szarości i tak naprawdę sami decydujemy kto dla nas jest zły a kto dobry. Każda postać ma swoją rację, przez co w jednej osoby mamy sprzeczność –  dobroci i zła. Film nie jest przesycony efektami specjalnymi, film nie jest wypełniony pościgami czy strzelaniną, wszystko skupia się tutaj na tych postaciach.  Postać Sarah, Joe, starszy Joe … i na koniec Cid mały chłopiec o którego również  tutaj chodzi. Tego właśnie wszystkiego do końca nie mogę rozgryźć. Ani to dramat, ani to thriller, ani to kryminał … nic nie przebija. Wychodzi z tego inteligentny thriller SF. Niby to kino akcji ale tego nie mam.

Jeżeli mam ochotę na kino poważne, coś sobą niosące – to takie włączam. Tu miałem ochotę na ciekawą szybką historię (która tak się zapowiadała) jednak poprzez skomplikowanie gatunków, odebrano mi tą przyjemność. Powiem szczerze sam nie wiem czy film jest dobry, czy zły. W tym przypadku chyba każdy sam musi to odczuć po obejrzeniu. Ktoś znajdzie coś dla siebie. Moje nastawianie spowodowało, że ja rozczarowałem się tym co widziałem. Tak naprawdę czekałem tylko do końca by wiedzieć jak się skończy i to nie z ciekawości a z premedytacji. Naprawdę dziwne uczucie, takiego nie oczekiwałem. Film znajdzie i swoich fanów i przeciwników. Szału nie ma jak na takie zapowiedzi.

 

 

Jedna myśl na temat “” LOOPER – PĘTLA CZASU”

  1. Widziałem ten film i niestety muszę się zgodzić z recenzją. Zbyt wiele chciał reżyser zrobić i wyszło nijako.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s