„MERIDA WALECZNA”

 

Wczoraj obejrzałem przed snem ostatnią animację o tytule „Brave”  w polskim tytule „Merida Waleczna” spółki – Disney&Pixar. To nie pierwszy raz jak te dwa potentaty współpracują, wspierając się na płaszczyźnie animacji. Tym razem jednak mamy więcej Disney’a w tym filmie. Wiele scen zostało tak przedstawionych jak lata temu robił to Disney i fajnie :).

Jak to mówią bajka to bajka i co tu dużo pisać. Może i tak, jednak teraz te bajki, a raczej używamy już słowa animacje to nic innego jak film fabularny dla dorosłych w wersji animowanej. Dobrze? źle?  – chyba nie. Takie czasy. Każdy teraz się bawi przy takich filmach, dziecko i dorosły. Każdy wyciąga z tego sobie co innego. My (dorośli) dialogi przewrotne, dzieci natomiast samą animację.  Jaka to historia tym razem, a taka …  Merida to zahartowana księżniczka z gór, córka królewskiego rodu. Od małego matka przygotowuje ją do roli nieskazitelnej królowej jak również oddanej żony, ale Merida woli hasać po kniejach, strzelać z łuku i w niewygodnej sukni wdrapywać się na drzewa. Nie ma lepszego świadectwa jej niezależności i nieprzystawalności do świata wojny, w której zdobywa jedną ze skalnych grani przy głosie Anity Lipnickiej, którą słyszymy co jakiś czas w ścieżce dźwiękowej. Niestety ta postawa Meridy musi zostać przewartościowana przez matkę. Wtedy zaczynają się coraz to większe kłopoty, widzimy różnice charakterów i podejście do wielu wartości w inny sposób. Te dwie bohaterki będą miały sporo czasu na to by wyjaśnić wszystkie kwestie. Co jest dalej to musicie sami zobaczyć, ja nie będę tego zdradzał.

„Merida Waleczna” to przyjemna opowieść o wartościach rodzinnych, związku córki z matką, dojrzewaniu do ważnych decyzji, przewartościowaniu priorytetów. Wszystko ubrane w piękne kolory, obrazy, muzykę jak w animacjach to bywa. Możemy się zaśmiać, zastanowić a nawet uronić łzę. Wszystko dawkowane w delikatny sposób. Najbardziej przyciągające są te wspaniałe rude włosy głównej bohaterki, za którymi ciągle podążamy. Ważne jest również to, iż pokazuje się młodemu odbiorcy czym jest sztuka kompromisu w ciężkich sytuacjach. Merida uczy a nie tylko bawi. Jest to lekka i przyjemna pozycja na spędzenie niedzielnego popołudnia.

Dobry

 

 

2 myśli na temat “„MERIDA WALECZNA”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s