„SINISTER”

 

sinister poster

 

Tym razem trochę o horrorze jaki widziałem wczoraj. To była czysta ciekawość z mojej strony. Ostatnio serwowane horrory są po prostu marne i tyle. Brak im polotu, grozy, strachu – klimatu! Zobaczyłem plakat „Sinister” i główną rolę – Ethan Hawke. Mało grywający aktor pokusił się na horror. Dlaczego nie. Musiałem sprawdzić i przynajmniej mieć nadzieję na to, że jeszcze ktoś potrafi nakręcić lepszy film w tym gatunku.

Ellison jest pisarzem, zajmującym się opisywaniem prawdziwych przestępstw. Z nadzieją na napisanie bestsellera, który ożywi jego karierę, wprowadza się z rodziną do nowego domu. Utrzymuje w tajemnicy fakt, że dom ten jest miejscem mordu 4 osób. Po prostu miejscem zbrodni.  Na strychu znajduje pudło ze starymi filmami, obrazującymi życie poprzednich mieszkańców. Co gorsza na taśmach zarejestrowane są również  morderstwa. Na każdym z filmów Ellison zauważa niezidentyfikowaną postać. Odkrywa w końcu, że wszystkie morderstwa mają związek z nadprzyrodzoną istotą i szybko okazuje się, że teraz to jego rodzina jest w niebezpieczeństwie.

Fabuła wydaje się prosta i banalna, taki schemat w tym gatunku. Jednak „Sinister” jest porządnie nakręconym i całkiem inteligentnym horrorem, który zamiast sprawdzać nasze odruchy warunkowe, stawia nas w obliczu mrocznej tajemnicy.  Tutaj bardziej  ciekawość  jest silniejsza niż strach. Na szczęście nie sprzedaje nam się efektów specjalnych w ilości przyćmiewającej fabułę. Scott Derrickson, reżyser filmu postawił bardziej na budowanie atmosfery historii w prostszy sposób. Prostszy nie znaczy gorszy … raczej bardziej wciągający, budujący jak wspomniałem naszą ciekawość. Powiedzmy to taki kryminał śledczy ubrany w tajemnicę śmierci z mocznym dreszczem. Kroki, tajemnicze postaci, odgłosy, siły nadprzyrodzone, stary projektor, strych pełen tajemnic, demoniczne „super-ósemki”, dzieciaki gadające do wyimaginowanych przyjaciół, dziwaczne rysunki na ścianach …. wszystko wmieszane w życie ten rodziny. Jednocześnie także nie mamy w tym filmie ataku scen wyrywających nas z fotela. Reżyser długo celebruje moment ukazania filmowej emanacji zła. Oprócz tego naprawdę świetnie zrobiona muzyka, która potrafi być psychodeliczna. W całości mamy niezłą historię na dobrym poziomie tego gatunku. Mógłbym się nawet odważyć stwierdzenia, że jest to w przeciągu roku najlepszy horror jaki widziałem. Bazujący na czymś innym niż tylko na krwawym mięsie, piskach, zombie itp. Ethan Hawke poradził sobie dość dobrze z rolą opętanego sukcesem pisarza. Ciągnie ten film i tego myślę oczekiwałem również w tej historii. Jeżeli chcecie zobaczyć horror nie bazujący na typowych pomysłach wyeksploatowanych do cna, to „Sinister” jest takim filmem. Może i nie będziecie krzyczeć co 20 minut, jednak czy to jest aż tak istotne? Ten film broni się w inny sposób

Dobry

 

 

 

4 myśli na temat “„SINISTER”

  1. nie przebrnęłam, przełączyłam na jakiś inny, mimo iż wisielce na początku są obiecujące. zachęciłeś, ach te zimowe wieczory, nic tylko raczyć mózg horrorami.

  2. Mimo, iż w filmie nie ma mocnych wrażeń rodem z „Piły” to film trzyma w napięciu. Oglądałam film z zaciekawieniem – co się wydarzy później, czy odkryje sprawcę zbrodni. Minusem jest dla mnie to, że jego śledztwo ograniczało w sumie do oglądania taśm i zakończenie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s