„HENRYK IV – KRÓL NAWARRY”

7370470.3

Kolejny film, jaki oglądałem z ciekawości. Ciekawość ta była spowodowana historią Henryka IV, którego praktycznie nie znam. Obraz zapowiadał się dość ciekawie,  gdyż ukazywał życie króla od jego dzieciństwa – jak dochodził do tronu. Historia naprawdę ciekawa, jednak czy film jest ciekawy?

Jest rok 1563 – Francja. Trwają krwawe walki pomiędzy Katolikami i Protestantami na czele, których staje Henryk z Nawarry – małej krainy we Francji. W ramach pojednania Królowa Francji, Katarzyna Medycejska oferuje mu rękę swej córki, Małgorzaty. Tuż po zaślubinach, w noc św. Bartłomieja, dochodzi do rzezi Protestantów. Tą chwilę znamy z historii jako
„noc długich noży”, gdzie ginie ponad 30 tysięcy ludzi. Henrykowi udaje się przeżyć, jednak trafia do więzienia, skąd ucieka po czterech długich latach. Aż pięć razy zmieniając religie, walczy o tron króla Francji. Kiedy w końcu na nim zasiada jako pierwszy władca zapewnia swoim poddanym wolność słowa i wyznania.

Czytając ten opis od razu ma się ochotę na poznanie dogłębnie tej postaci. Jednak chyba poszło coś nie tak, nawet nie chyba … po prostu poszło nie tak. Wprawdzie nie należy oczekiwać od filmu wierności faktom, ale to, co zrobiono w tym wypadku z historią jest naprawdę z lekka żenujące. Mamy wiele niedopowiedzeń, sprzeczności historycznych, uproszczeń wydarzeń, które  wypełniają praktycznie całą treść. Wielka szkoda, ponieważ uważam iż to ciekawy fragment dziejów Francji.

Cały film jest niczym innym jak przedstawieniem teatralnym zrealizowanym bardzo teatralnie, gdzie nawet nie zaprzątnięto sobie głowy, by zwrócić uwagę na drobne ale jak ważne szczegóły. Siedziba króla, Luwr to w tym filmie mały różowy zameczek, obskurny, tynk sypie się ze ścian, brudny. Każdy chodzi tylko w tych samych szatach, jak nie podartych to brudnych. Niby takie szczegóły, ale robiące wrażenie jakby historia działa się w XII wieku. Nawet żona Henryka, Margot zostaje przedstawiona nam w minimalny sposób a przecież odegrała również wielką u boku męża.

Nikomu, kto robił ten film jak by nie zależało na tym by choć trochę postarać się o pokazanie Nam widzą prawdy z tego okresu, gdy książę dochodził do tronu Francji. Jak wyglądały jego reformy, by pomóc ludowi … i wiele innych rzeczy  których po prostu brakuje. Po prostu szkoda. Jeżeli już ktoś chce się brać za takie tematy, to przynajmniej niech ukaże nam fakty zgodne z historią. Zachwyci nas tymi czasami, przepychem, życiem … osobiście mam wielki niedosyt. Film trwający ponad 2 godziny 20 minut ciągnął się tak, jakby trwał 4 godziny! To kolejny minus tego mało wciągającego obrazu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s