„LOT” – „Flight”

 

lot

 

Film „Flight” znanego reżysera Roberta Zemeckisa porusza dość poważny problem występujący w społeczeństwie na całym świecie – alkoholizm. Fakt nie jest to temat nowatorki dla świata filmowego. Alkoholizm dla tego przemysłu od zawsze stanowił źródło licznych dramatów, które interpretowane były  przy pomocy scenariuszy na wszelkie możliwe sposoby. Może to też jakaś forma przestrogi dla nas – odbiorców? To co alkohol i inne używki mogą zrobić z człowieka, to chyba wszyscy doskonale wiemy. Najgorsze jest to, gdy piastujemy odpowiedzialne stanowisko w swoi życiu zawodowym i odpowiadamy za życie innych.  O tym też właśnie jest ten Flm. To obraz człowieka zakłamanego w swoim świecie, żyjącego od butelko do butelki, narkotyków po tabletki.

William Whitaker kapitan linii lotniczych, zostaje okrzyknięty bohaterem po tym jak szczęśliwie ląduje uszkodzonym samolotem, a z ponad stu osobowej załogi ratuje dziewięćdziesiąt sześć osób. Brawurowo i profesjonalnie jak na sytuacją posadzenie samolotu na ziemi jednak nie wystarcza. Ginie 6 osób.  Śledztwo prowadzone po katastrofie lotniczej wykazuje, że podczas pilotowania samolotu kapitan był pod wpływem rożnych używek. Zaczynamy poznawać kim tak naprawdę jest Wiliam i jaki ma problem.

Przez ponad dwie godziny widzimy analizę człowieka, który jest tak mocno owładnięty używkami, iż nie dostrzega niebezpieczeństw jakie się z tym wiążą. Życia bez używek dla Niego po prostu nie ma. Nie potrafi zrozumieć, iż pilot samolotu to zbyt odpowiedzialne stanowisko, by można popełniać błędy lub liczyć na łut szczęścia. Grający główną rolę aktor Denzel Washington rewelacyjnie pokazuje nam stany jakie przechodzi człowiek podczas takiego życia. Wyjątkowo mocno ta rola  wzbudza emocje w nas odbiorcach , poprzez ukazane sytuacje nie mieszczące się w głowie. Osobiście już dawno nie miałem takich odczuć podczas oglądania filmu. Stopniowo z biegiem czasu trwania obrazu, co raz mniej darzyłem tego człowieka sympatią. Wręcz nie było mi go żal i pragnąłem jego ukarania za swoją arogancję, brak chęci otrzymania pomocy i krzywdzenie bliskich. W ostatnich 30 minutach filmu mamy nagły zwrot. Jest mocne uderzenie w kluczowych końcowych scenach . Nagle widzimy wiarygodność w tym człowieku. Poziom frustracji oraz poczucia winy osiąga szczyt. Jest współczucie i pojawia się chęć wybaczenia, gdyż postać dostrzega swoje błędy życiowe. Ukazana jest dobra lekcja pokory człowieka, który zszedł na złą drogę, ale potrafił w ważnym momencie zawrócić. Film może i nie jest dziełem jak można by było oczekiwać po Zemeckisie. Jednak dzięki scenariuszowi i rewelacyjnej roli Denzela opowieść zostaje w głowie a szczególnie mocne ostatnie minuty filmu, które obnażają alkoholika przestającego się wreszcie oszukiwać.

Tego typu filmów nigdy za wiele, szczególnie gdy odtwórca głównej roli potrafi nam pokazać w przekonujący sposób wiele twarzy uzależnionego. Spokojnie polecam Wam ten film. Mimo że trwa 2 godziny 18 minut, to warto poświecić mu czas.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s