„12 godzin” – „Stolen”

 

stolen

 

Wiele się nie rozpiszę, gdyż nie ma aż tak o czym. Jednak warto wspomnieć. Tym razem trochę o sensacji, jaką zobaczyłem niedawno z chęci ostatecznej analizy aktora jakim jest Nicolas Cage. Nie ma co ukrywać, ten aktor chyba już miał swoje 5 minut i je wykorzystał do cna. Niestety jego ostatnie filmy są po prostu mówiąc w prost – gniotami. Robią się nudne i na jedno kopyto. Można pomyśleć, iż Cage stracił  „nosa” do dobrych scenariuszy lub bierze już jak „leci” każdą propozycję, by tylko grać. Przed obejrzeniem tego filmu, zaczytałem się w opinie ludzi jak rzadko. Zdania były podzielone, jednak przeważała pozytywna analiza filmu. Fabuła bez fajerwerków i oklepana …

W trakcie napadu na bank Will wpada w ręce FBI. Odsiaduje 8 lat, jednak nie wydaje swoich współtowarzyszy napadu, którzy umknęli obławie. Jego koszmar dopiero się zacznie po wyjściu z wiezienia. Dawni współpracownicy porywają mu córkę, żądając w zamian 10 mln dolarów z łupu jaki wynieśli z banku. Dziewczyna jest gdzieś w Nowym Jorku zamknięta w bagażniku taksówki, przemieszczającej się  z miejsca na miejsce. Rozpoczyna się rozpaczliwa walka ojca o swoje dziecko. Czasu ma nie wiele, gdyż tylko 12 godzin wyznaczonych przez byłego kolegę po fachu. Do czego jest zdolny ojciec na warunkowym zwolnieniu by ratować córkę ?  –  zobaczcie sami.

Mogę powiedzieć, że dawno już nie widziałem tak dobrego filmu z Cagem w roli głównej. Oczywiście nie jest to ekstra sensacja, ale film na dobrze utrzymanym poziomie z odpowiednim tempem akcji. Obraz nie jest taki całkiem głupi na jaki by wyglądał. Może końcówka filmu jest zbyt przerysowana, ale jak zapewne wiemy amerykańscy filmowcy lubią heroizmy. Jeżeli na wieczór macie ochotę na sensację z nowszych produkcji to „Stolen” jest dobrą pozycją.

Sam jestem ciekaw czy jeszcze kiedykolwiek zobaczę film z tym aktorem pokroju – „Bez twarzy” , „Twierdza” czy „Oczy węża”.

 

 

4 myśli na temat “„12 godzin” – „Stolen”

  1. Czasami zastanawiam się ile człowiek musi mieć pasji, żeby tak ładnie to wszystko opisywać. Zgłębianie tematu w tym przypadku jest chyba najciekawsze. Ten jak i reszta wpisów tego autora jest świetna!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s