„MASAKRA W CHICAGO” – „Chicago Massacre: Richard Speck”

 

masakra

 

Film został mi gdzieś polecony na jednym forum filmowym. Skusiłem się, ze względu na aktora Corin’a Nemc’a. Aktor jakoś po prostu został prze zemnie zapomniany i tym sposobem mogłem sobie Go przypomnieć. Sam tytuł nie należy do świeżych produkcji, gdyż został nakręcony w 2007 roku. Jednak nie jest to dla mnie aż tak ważne – rok produkcji. Dodatkowo zainteresowała mnie sama fabuła, która przedstawia nam lub powinna przedstawiać pewien aspekt psychologicznego myślenia seryjnego mordercy. Ciekawość wzięła górę.

Film opowiada o wydarzeniach, do których doszło 14 lipca 1966 roku. Niejaki Richard Speck porwał, a następnie zgwałcił i w brutalny sposób zamordował 8 studentek pielęgniarstwa. Było to jedno z najkrwawszych masowych morderstw w historii Stanów Zjednoczonych. Tego właśnie dotyczy ten film, lub przynajmniej się opiera budując cała postać tego człowieka jakim jest Speck.

Sam film jest dziwny i zawiera elementy psychologicznego samo odrzucenia, fantazji na tle erotycznym z mocnym upojeniem  cierpienia. Aktor, którego dość dawno nie widziałem – Corin Nemec, w roli psychopaty wypada bardzo dobrze. Mocno wszedł w skórę człowieka, któremu jest wszystko jedno. Liczą się tylko jego potrzeby i jego świat. Fabuła dość często wydaje się  leniwa i urywana jest w wielu wątkach pozostawiając tym samym otwarte ścieżki. Mamy tutaj elementy thrillera psychologicznego, gdyż wszystko oparte jest na tym co siedzi w głowie Specka. Oprócz tego lekkie elementy horroru, brutalne sceny i wątki kryminalne. Sam zamysł twórców był całkiem fajny i chodziło o ukazanie osoby mordercy od strony jego psychiki. Pokazanie jak żyje. Pokazanie jego rozkoszy mordem, stylu życia, zachowania łamiącego normy społeczne i kulturalne oraz nieumiejętności wpasowania się w  świat. Morderca dla którego liczy się tylko tu i teraz nic innego.

Obraz zakrawa o formę dokumentu ponurego i przygnębiającego. Może nie do końca wyszło tak jak bym tego oczekiwał, co średnio wypada w całości oprócz roli głównej. Myślę, że można było się skupić jeszcze mocniej na aspekcie psychologicznym pozwalając nam tym samym podejść do tematu bardziej dosadnie. Gdzieś tam jest „lizanie” psychologii bez wgryzienia się w temat. Jednak mimo, że wypadło jak wypadło na pewno film warto obejrzeć dla samej roli mordercy. To właśnie napędza cały film. A temat sam w sobie to przybliżenie nam widzom z europy tragedii z przeszłości.

 

2 myśli na temat “„MASAKRA W CHICAGO” – „Chicago Massacre: Richard Speck”

  1. I absolutely love your blog and find nearly all of your post’s to be precisely what I’m looking for.
    Would you offer guest writers to write content for you? I wouldn’t mind publishing a post or elaborating on a few of the subjects you write regarding here. Again, awesome blog!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s