„POLOWANIE” – „Jagten”

 

Polowanie

 

Piekło zawsze wybrukowane jest dobrymi intencjami i nawet mała, niewinna dziewczynka może wywołać falę zła. „Polowanie” nie pozwoli wam łatwo o sobie zapomnieć. –

 napisał jeden z krytyków. Zgadzam się z tym w 100 %.

 

Kino skandynawskie od pewnego czasu mnie bardzo pociąga, poprzez swoją barwę, styl, przesłanie, historie …. uchwycony klimat. To jest inne spojrzenie na kino, które wypierane jest przez amerykańską (w większości) papkę. Tym razem ten tytuł skandynawski naprawdę pobił wiele innych produkcji i wszedł w szerszą dystrybucję. Dobrze że i w Polsce. Spokojnie mogę powiedzieć, iż jest to perełka skandynawskiego kina na ten moment. To może najpierw trochę o fabule a potem moje odczucia z seansu …

Główny bohater, pracuje w przedszkolu. Z natury jest człowiekiem cichym, spokojnym. Jak każdy człowiek, ma problemy, ponieważ była żona nie chce pozwolić mężczyźnie spędzać więcej czasu z synem. Kiedy wraca do domu, bohater zastaje tylko puste ściany i psa. W kontaktach z kobietami różnie mu się układa. Mimo to, ma przyjaciół, na których może polegać i z którymi wiąże go wieloletnia więź. Nic nie zwiastuje tragedii jaka niebawem ma się wydarzyć. Niewinne kłamstwo małoletniej podopiecznej zmienia w piekło życie nauczyciela z prowincji.

W „Polowaniu” reżyser i współscenarzysta Thomas Vinterberg pokazuje społeczeństwo naiwne, powierzchowne, zmanipulowane, bardzo podatne na nacisk innych. Czynniki wpływające na taki stan rzeczy i sterujące zachowaniem kolejnych ludzi, wydają się jednocześnie skomplikowane, jak i banalnie proste. Dlaczego? Przecież łatwiej  uwierzyć masie niż jednemu człowiekowi. Wszystko wtedy wydaje się prostsze w zrozumieniu, bez wnikania w szczegóły, a w szczególności w prawdę. Przecież jest oprawca, więc o czym tu więcej rozmawiać. Taka dewiza, optująca za maksymalnym subiektywizmem, a nie chłodnym obiektywizmem, niesie ze sobą pesymistyczne wnioski. Społeczeństwo przedstawione w filmie Vinterberga jest okrutne, napędzające lawinę kolejnych kłamstw, nadinterpretacji oraz oszczerstw wymierzonych w jednego człowieka. Liczy się tylko to co usłyszą, lub to co chcą słyszeć. Wykluczenie jest natychmiastowe.

W tym przypadku stawia się sprawę jasno, widz nie ma wątpliwości, iż Lucas jest niewinny. Twórcy nie interesuje rozwikłanie kryminalnej zagadki, tylko… społecznej. Przyglądamy się mechanizmom rządzącym zamkniętą społecznością oraz skutkom podsycanej przez codzienne medialne doniesienia histerii. Ważną inną kwestią jest to, że reżyser nie lekceważy ani nie umniejsza dramatu ofiar pedofilów. Wręcz  przeciwnie, zwraca uwagę na to, jak skomplikowany to problem, jak łatwo o pomyłkę, jak łatwo manipulować dziećmi, ale też i dorosłymi. To buduje całość filmu. Obserwujemy niesamowite przemiany w ludziach. Coś sielankowego, przyjemnego, spokojnego potrafi się zmienić nagle w koszmar od którego ciężko uciec. Dostajemy lekcję ostrożności, o której należy pamiętać.

Uważam również, iż spojrzeć na ten film można jak na kino o charakterze metaforycznym. Tytuł dosadnie podkreśla sytuację, w jakiej nagle znajduje się bohater. Z zamiłowania myśliwy, tak naprawdę, w pewnym momencie staje się zwierzyną. Jest niczym jak jeleń, który, niewinny i bezbronny, oczekuje odstrzału na spokojnej polanie lub w gąszczu leśnym. Nie wiadomo nawet, z której strony padnie strzał, bo przecież oprawca chowa się pod płaszczem niewinności.

Szczególną uwagę należy zwrócić na główną rolę.  „Polowanie” bowiem to prawdziwy, jednoosobowy popis aktorstwa w wykonaniu Madsa Mikkelsena (został nagrodzony za tą wybitną kreację na festiwalu w Cannes) . Człowiek o niesamowitej chłodnej twarzy bezlitosnego mordercy potrafi tu z wielkim przekonaniem zagrać pokrzywdzoną, pobitą „przedszkolankę”. Jego wygląd oraz spokój sprawiają, że w ofierze jesteśmy się w stanie doszukać cech najgorszych. Przekonuje całym sobą i jesteśmy skierowani tylko na niego. To naprawdę rasowa gra aktorska na wysokim poziomie.

Film trwa 1 godzinę i 55 minut. Ma swój niepowtarzalny skandynawski klimat, który trzyma Nas na wysokim poziomie do samego końca … a koniec daje nam bardzo dosadnie coś do zrozumienia. Co?  Sami zobaczcie i wyciągnijcie wnioski. Polecam ten film z pełna odpowiedzialnością. Wspaniałe kino, które rzadko bywa na naszych ekranach. Takich perełek nie można przeoczyć.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s