„ILUZJA” – „Now You See Me”

iluzja

 

 

 

Istniejąca od wieków tajna organizacja OKO zbiera ekipę najbardziej utalentowanych, obdarzonych niezwykłymi umiejętnościami iluzjonistów i powierza im cel, którego nikt dotąd nie miał odwagi się podjąć. O grupie robi się głośno po spektaklu, podczas którego rabują bank znajdujący się na innym kontynencie, a miliony przelewają na konta ludzi obecnych na widowni. Tropem iluzjonistów rusza agent FBI, przekonany, że za ich działalnością musi kryć się coś więcej. Nie jest on jedynym człowiekiem, który chce poznać tajemnicę grupy, która przygotowuje się do realizacji bezprecedensowego planu.

Tak wygląda fabuła ostatniego filmu zakrapiana iluzją w stylu Davida Copperfielda 🙂 . Film chciałem zobaczyć z  ciekawości po zobaczeniu trailera. Nie ukrywam, iż miałem ochotę na dobry film o zabarwieniu sensacji, komedii i obyczaju – po prostu taki „amerykański misz/masz). Coś co pozwoli mi się wyluzować i nie będzie trzeba nad czymś się specjalnie zastanawiać. Ma być przyjemnie :). Jakiś czas temu udało się wybrać do kina właśnie na ten tytuł, co dało mi możliwość weryfikacji. Jeszcze przed seansem, usłyszałem iż jest on podobny w konstrukcji do  „Ocean’s Twelve”  co mnie zaintrygowało, gdyż to była bardzo udana seria. Co mogę napisać na ten temat? W filmie brakowało mi jednak wypełnienia tej treści większą ilością iluzji czy tez magii. A co do podobieństwa filmu do  „Oceans … ”  – to tego jednak zbytnio nie widziałem.

„Iluzja”   reżysera Louis Leterrier  jest filmem naprawdę poprawnym i udanym. To typowa produkcja amerykańska, która ma przyciągnąć i przynieść zyski. Sprawdzony szablon poprowadzony bez mrugnięcia oka przez twórców. Prawie dwie godziny sensacji na dość dobrym poziomie w kwestii rozrywki, ale nie zaskoczenia. Mamy efekty specjalne, które również uzupełniają ten obraz czyniąc go po prostu dobrym kinem rozrywkowym. Tak naprawdę, oglądając takie filmy nie możemy nastawiać się na coś, co nas wciągnie, a na to by dobrze się rozerwać.  „Iluzja”   na pewno jest filmem, który wpłynie na dobre samopoczucie i pozwoli odpocząć po całym dniu.

Całość uzupełnia dość dobra obsada młodych ludzi z Jesse Eisenberg na czele, którzy starają się nas zaczarować. Wspierają ich stare wygi takie jak – Woody Harrelson, Morgan Freeman, Michael Caine  – te nazwiska dodają smaku całej historii, co akurat mi się bardzo spodobało. Z resztą dobrze patrzy się na znanych aktorów, którzy potrafią oddać rolę w odpowiedni i przekonywujący sposób.  „Iluzja”  to kolejna pozycja na półce amerykańskich superprodukcji, która nie zachwyca ale daje radę i co ważne lekko rozerwie. Więcej już nic nie napiszę na temat tego tytułu, po prostu nad takimi filmami się nie ma co rozwodzić. One są i przemijają nie pozostawiając po sobie śladu istnienia.

 

 

 

 

2 myśli na temat “„ILUZJA” – „Now You See Me”

  1. obsada dobra, historia ciekawa, ALE – właściwie poza zakończeniem najlepsze akcje są w zwiastunie. Byłam na seansie w multikinie z masą ludzi – nie tylko mój towarzysz zasnął… czegoś tu jednak zabrakło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s