„OBECNOŚĆ” – „The Conjuring”

 

 

 

Obecność

 

 

Skusiłem się na „Obecność” , gdyż ostatnie podejścia do filmów grozy były udane.  Ostatnio twórcy takiego gatunku starają się powrócić do tego co było kiedyś i to jest moim zdaniem trafiona wizja.

Lorraine Warren i Ed Warren  to dwójka badaczy zjawisk paranormalnych. Pewnego dnia, zostają wezwani przez przerażoną rodzinę, na odludną farmę. Okazuje się, że mieszkańcy są nawiedzani przez tajemniczą zjawę, która nie chce dać im spokoju. Para badaczy, staje do walki z najstraszniejszym demonem z jakim kiedykolwiek mieli do czynienia.

Ten tytuł  to powrót do klasycznego, wręcz old schoolowego horroru. Reżyser James Wan  konsekwentnie, z minuty na minutę buduje napięcie. Wykorzystuje w opowieści minimum efektów specjalnych. Ważne dla niego jest światło, dźwięk i ujęcia, które idealnie potrafią się wtopić w historię opętanego miejsca. Tak, oczywiście także kolejny raz otrzymujemy katolicką wykładnie czym jest osobowe zło, jednak mi to nie przeszkadzało. Otrzymałem kawał dobrego kina grozy, co jest rzadkością w naszych czasach.

„Obecności”  przede wszystkim mamy minimalizm narracyjny, który buduje z uczuciami religijnymi nastrój grozy panujący w nawiedzonym domu. Jesteśmy wciągnięci w historię rodziny, która nieświadomie stała się żywicielem diabła, szatana … siły nadprzyrodzonej. Można wierzyć lub nie w takie historie. Jednak zawsze jest nuta zastanowienia nad takimi wydarzeniami. One naprawdę mogą mieć miejsce, ale kościół nigdy tego w prost nie przyzna.

Jasne, zgodzę się z tym, że było wiele podobnych filmów. Jednak one zawsze były nafaszerowane efektami specjalnymi i zdarte z klimatu, który powodował by strach. Dodatkowym atutem jest także gra aktorów – Vera Farmiga, Patrick Wilson, Lili Taylor, Ron Livingston. Każdy z osobna tworzy swoją postać mocno osadzoną w tej historii, a w całości powoduje niezły efekt osobowości.

„Obecność”   to naprawdę udany horror, który warto zobaczyć w gronie przyjaciół podczas seansu filmowego. Podczas oglądania buduje się klimatyczny nastrój, który wprowadza nas w niepokój, strach, zaciekawienie. Oczekiwanie to, to co jest mocne w tym filmie. Śledzimy każdy ruch i chcemy by się udało. Podążamy za każdym ruchem kamery, która wprowadza nas widzów w każdy zakamarek nawet ten najciemniejszy owego domu. Dobrze się stało, iż taki film nakręcił ktoś, kto zna się na swojej robocie i po prostu tego nie zepsuł. Na tle wielu filmów grozy kręconych obecnie, ten na pewno zasługuje na uwagę i  zobaczenie. Jest to dobrze wykonana praca ze świetnym efektem końcowym.

 

 

 

 

 

 

 

 

Jedna myśl na temat “„OBECNOŚĆ” – „The Conjuring”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s