„REGUŁA MILCZENIA” – „The Company You Keep”

 

 

Reguła milczenia

 

 

Jim Grant  jest wdowcem, samotnie wychowującym córkę. Pracuje jako prawnik na przedmieściach Nowego Jorku. Pewnego dnia jego świat wywraca się do góry nogami. Młody ambitny dziennikarz, Ben Shepard, odkrywa jego prawdziwą tożsamość. Okazuje się, że w latach 70. Jim był aktywistą radykalnego lewicowego ruchu studenckiego. Oskarżony o morderstwo, od 30 lat ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości. Teraz Jim musi uciekać – a jednocześnie ujawniając pewne wydarzenia z przeszłości, próbować odzyskać swoje dobre imię.

„Reguła Milczenia”   to tytuł, który dopiero co przypadkiem znalazłem. Zwróciłem na niego uwagę dzięki reżyserowi, a jest nim Robert Redford. Każdy film jaki reżyseruje jest warty uwagi widza, gdyż dotyka różnych tematów, a nakręcone są w ciekawy sposób. Widać oko fachowca.  Sam film premierę na świecie miał 6 września 2012 roku i nie zahaczył o nasze kina, a szkoda. To naprawdę świetny thriller, trzymający w ciekawy sposób w napięciu. Sama fabuła może i nie jest zbyt skomplikowana, gdyby mi ktoś ją starał się opowiedzieć. Jednak sam styl nakręcenia powoduje, że szybko zasysamy temat. Co bardzo ważne, do samego końca tak naprawdę nie wiemy co się stanie, jak się zakończy. To jest wielki plus tego filmu.

Gdy popatrzyłem na długość filmu to jęknąłem. Trwa aż 2 godziny  5 minut … jednak podczas oglądania kompletnie tego czasu nie czułem. Świetnie poprowadzona akcja filmu powoduje, że przechodzimy ze stopnia w stopień napięcia, jak i niepewności. Cały czas jesteśmy czujni i obserwujemy z ciekawością jaki będzie końcowy rezultat. W tym filmie nie ma wielkich pościgów, nie ma strzelaniny, nie ma bijatyk … to spokojny temat odpowiednio nakręcony, który nie potrzebuje „ubranka” w postaci efektów specjalnych. Oprócz tego świetnie dobrane role, zagrane przez starych wyjadaczy. Robert Redford, Julie Christie, Sam Elliott, Brendan Gleeson, Nick Nolte, Susan Sarandon, Richard Jenkins, Chris Cooper, Stanley Tucci ,a wśród takich osobowości filmowych jest młody aktor Shia LaBeouf, który wpasowuje się po mistrzowsku w całą historię. W tym obrazie każdy aktor odgrywa ciekawą rolę, mniejszą lub większą ale zawsze bardzo znaczącą. W całości tworzy się mocne spoiwo, które ciągnie nas w głąb tajemnicy jaką poznajemy z minuty na minutę. Sami wybieramy komu chcemy kibicować. Jednak myślę, że jak będziecie oglądać „Regułę milczenia” kibicować będziecie tej samej stronie co ja  😉

Przypuszczam, że nie jest to film dla każdego. Nawet taki gatunek jak thriller, może się dzielić na spokojniejsze i na wartkie z akcją. Ten film jest spokojnym thrillerem, ale za to z ukrytym pazurem i wciągającą tajemnicą. To był bardzo dobry wybór i cieszę się, że jeszcze Redford coś kręci. Mimo, że przez lata był tylko znany z aktorstwa, to z czasem potrafił wejść w sferę reżyserii z wielkim powodzeniem. Jak najbardziej polecam Wam   „The Company You Keep”  – to tytuł wart poświęcenia swojego czasu.

 

 

 

 

 

 

 

Jedna myśl na temat “„REGUŁA MILCZENIA” – „The Company You Keep”

  1. Na ten film trafiłam przypadkowo, ale muszę przyznać, że jest całkiem ciekawy. Jedynie Redford nieco mnie męczył – naprawdę lubię filmy z nim, ale tutaj wygląda trochę jakby na siłę chciał się odmłodzić:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s