„1000 LAT PO ZIEMI” – „After Earth”

 

 

After Earth

 

 

„1000 lat po Ziemi”  był kolejnym filmem z cyklu SF, który miałem ochotę zobaczyć po  „Oblivion”.  Wyszły w podobnym okresie, więc chciałem porównać te tytuły pod względem fabularnym.  „Oblivion”  mam już za sobą, jednak ten widziałem dopiero teraz. Sam tytuł potraktowałem jako rozrywkę po dnu w pracy i czy rozrywką się okazał?

Po tym, jak doprowadzono Ziemię do upadku, ludzie musieli opuścić rodzimy glob i skolonizować inny świat. Jak wskazuje nam tytuł, właściwa akcja ma miejsce 1000 lat po tym wydarzeniu. Ludziom udało się zasiedlić inną planetę, ale wciąż borykają się z mieszkającymi tam potworami. Młody Kitai Raige dorasta pod ogromną presją. Jego ojciec należy do elitarnej jednostki wojskowej, większość czasu spędza poza domem, a gdy już wraca do swojej rodziny, traktuje chłopaka jak zwykłego kadeta, a nie jak własnego syna. Matka Kitaia, chcąc poprawić rodzinne relacje, proponuje, by młody chłopak wyruszył wraz z ojcem do placówki szkoleniowej. Niestety, statek kosmiczny rozbija się na planecie objętej najwyższym stopniem kwarantanny – Ziemi. Na miejscu okazuje się, że z całej załogi przeżyli tylko Kitai i Cypher, lecz ten drugi jest ciężko ranny.

Reżyser M. Night Shyamalan zabrał się chyba pierwszy raz w swojej karierze za film, który tak naprawdę ma wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Stworzył prostą i przejrzystą historię bez zbędnych fajerwerków. Jednym zdaniem, to film poprawny, po którym nie musimy oczekiwać wiele. Całość ubrana jest w świetne zdjęcia stworzone przez Petera Suschitzky. Stworzony świat ziemski może robić wrażenie, szczególnie na dużym ekranie. Do tego dokładamy muzykę Jamesa Newtona Howarda i w całości otrzymujemy na dobrym poziomie film z gatunku SF.  Tak po trochu analizując ten tytuł, można powiedzieć, iż w całości tak naprawdę nie chodzi o to jak wygląda przyszłość ludzkości. Fabuła dotyka relacji między ojcem i synem, które dawno już zanikły z powodu częstej rozłąki. Samotność i oddalenie stało się bólem tych dwojga. Komandor i kadet, w ciężkiej sytuacji ratującej życie odnajdują siebie w roli ojca jak i syna. Shymalan przemyca do swojego filmu SF, psychologię życia jako całości. Reżyser przekazuje w swoim obrazie motywy duchowości, mocy wiary i to nie koniecznie religijnej oraz potrzebę przepracowywania emocjonalnych traum oraz ważkości współistnienia człowieka z naturą. Można powiedzieć, iż jest to w pewnym stopniu metaforyczna opowieść o spotkaniu człowieka z czymś nieznanym. Większość scen ma swoje osobne znaczenie jak np. – zmiana barw kombinezonu czy enigmatyczne kolory natury, walka ze strachem, walka o przetrwanie, poznawanie nowego i przeniesienie odczuć między siebie.

Chyba odważę się nawet napisać, iż wkroczono w sferę fantasy na pograniczu psychologii, która jednak sami musimy wyciągnąć podczas oglądania  „After Earth”. Sam film na świecie zdobył mało przychylne recenzje, jednak uważam, iż nie można go tak całkiem przekreślić. Ten tytuł trzeba zrozumieć na swój sposób. Przypuszczam, iż każdy znajdzie coś w nim dla siebie i dostrzeże inną stronę przesłania reżysera.

 

 

 

 

 

 

 

Jedna myśl na temat “„1000 LAT PO ZIEMI” – „After Earth”

  1. Powiem Ci, że mnie film zachwycił. Wiele w nim wątków, które można już w teorii, po filmie, rozwijać, zwłaszcza ten, związany z ekologią. Wizja świata przyszłości – tego na drugiej Ziemi – jest bardzo znaczący. Pokazano tu jak człowiek wreszcie spokorniał i nauczył się rozwijać cywilizację bez dewastacji środowiska. Chociażby miasta naskalne – symbioza urbanistyki ze skałą – wielce znaczący przykład. Film nie jest przeładowany efektami komputerowymi, jest tyle ich ile trzeba, film jest wizualnym dziełem sztuki. Zachwycający. Fabuła też jak najbardziej w porządku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s