„CHŁOPIEC A” – „Boy A”

 

 

Boy A

 

Film na który trafiłem czystym przypadkiem. Obraz, który miał swoją premierę telewizyjną w 2007 roku, potrafi zrobić niesamowite wrażenie na widzu.  „Boy A” to historia chłopaka, który w młodym wieku trafia do zakładu poprawczego. Po latach wychodzi i stara się przystosować do życia. Czy to jest możliwe? Czy można nadal żyć w społeczeństwie? To trzeba zobaczyć, by poczuć moc tego filmu.

Obraz,który z pewnością zachwyci tych,którzy szukają w filmie czegoś więcej niż tylko rozrywki – to film dla wymagających. W tym tytule jest wielka głębia istnienia po tragedii. Ukazuje on problem powrotu do społeczeństwa, jego bezkompromisowość, a zarazem jego bezwzględność. Wszystkie błędy,które popełniamy ciągną się za nami do końca naszych dni. Nie ma także wątpliwości, iż  ta bezkompromisowość jest proporcjonalna do popełnionego czynu. Bohater tej historii dopuszcza się występku z tych, które ciężko wybaczyć. Można w tym filmie doszukać się także tego, jak w jednej chwili nasze życie może się obrócić o 180 stopni i to za słowem innych ludzi, którzy najczęściej zazdroszczą nam szczęśliwej egzystencji. Na przykładzie tej postaci widać jak małą przestrzeń w społeczeństwie mają ludzie z obciążonym sumieniem. Czasami lepsza jest niewiedza niż szczera prawda – w tym przypadku chyba takie zdanie bardzo pasuje.

Reżyser John Crowley przez 1 godzinę i 40 minut przedstawia nam z psychologicznego punktu widzenia powrót do życia, powrót lub nawet początek w życiu i bycie dorosłym. Jeżeli tracimy wszystko w najmłodszych latach, to czy jesteśmy w stanie zaczynać od początku w dorosłym wieku ? Zapewne w tym tytule wiele zobaczymy i sami odpowiemy sobie na zadawane pytania. Wszystko jest utrzymane w spokojnym tonie z czego wyszło kino nieszablonowe, zaskakujące i trzymające na swój odpowiedni sposób napięciu. Mamy możliwość poznania bohatera w życiu przed i po zakładzie karnym. Podczas oglądania składamy elementy układanki, które są niezmiernie ważne i wyciągamy wnioski. Ważne są szczegóły, które przemawiają za zmianą bohatera. Jego chęci są wielkie. Jest także ta druga strona, ciemna strona ciążąca na sumieniu. Strach, który często potrafi obezwładnić człowieka. Jak z tym sobie radzić?

„Boy A”  to przede wszystkim świetna rola tytułowa, którą zagrał Andrew Garfield. Nie dziwi mnie fakt, iż w 2008 roku aktor otrzymał za swoją rolę nagrodę Bafta jako najlepszy aktor telewizyjny. Rola jest niezwykle prawdziwa, przekonywująca, szczera do bólu. Widzimy przemiany tej osoby. Widzimy chęć zmian w swoim życiu. Pragnienie akceptacji, miłości, bliskości, stabilizacji, spokoju,  to wszystkie istotne rzeczy potrzebne do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie. Jednak zawsze jest „ale” w takich przypadkach – czy społeczeństwo chce dać szansę? Przykre jest to, że w większości przypadków zapewne takich chęci nie ma.

Ten film naprawdę dotyka swoją prawdą i szczerością dogłębnie. Kino warte uwagi i naszego czasu. Jest to historia, nad którą powinien zastanowić się każdy oglądający – czy ja żyjący w społeczeństwie, potrafię dać szansę komuś po podobnych przejściach?  Tytuł warty polecenia.

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s