„LAST MINUTE”

 

 

Last minute

 

Pełne słońce, wypoczynek, palmy, piramidy, opaska all inclusive. I do tego wszystko za darmo! Wygrana wycieczka do Egiptu miała być dla Tomka, jego pełnej energii matki, nastoletniej córki i sprytnego syna przygodą życia. Tymczasem na lotnisku gubią ich bagaże, w hotelu dają zły pokój, w kuchni nie dają jedzenia, na domiar złego Tomek w hotelowym lobby przypadkowo spotyka licealną miłość z przyrośniętym do jej boku ideałem mężczyzny. Gorzej być nie może? Może! Organizator wycieczki plajtuje, konsulat uparcie milczy, a zawartość portfela topnieje w błyskawicznym tempie. A święta za pasem… Kiedy wakacyjny wyjazd zmienia się w komedię pomyłek, tylko jedno może uratować naszą rodzinę: polska fantazja. Skoro pomoc od organizatora nie przychodzi, rodzina Tomka bierze sprawy w swoje ręce. Cel jest prosty: zamiast koczować na lotnisku, trzeba zarobić na bilety powrotne do Polski.

Musiałem wspomnieć o tym filmie na blogu. Nie jest to jakaś pozycja w polskiej kinematografii, którą trzeba zobaczyć. Jednak ja zobaczyłem, sam nie wiem dlaczego. Można powiedzieć, iż to taki telewizyjny film o polskich turystach. Funkcjonuje jako komedia, więc i gagi na miarę polskich twórców tam znajdziemy. Nie powiem nawet się kilka razy zaśmiałem, więc chyba nie jest aż tak źle. Chodzi mi przy tym tytule raczej o coś innego. Patryk Vega, twórca filmu nakręcił coś więcej niż tylko komedię. Widzimy Nas – Polaków w sytuacjach jakie mogą się wydarzyć, gdy jesteśmy za granicą. Wiele różnych historii krąży o naszym narodzie w świecie. Ten film na pewno ukazał polskiego turystę, jako osoby, które zawsze sobie poradzą nawet w tej najcięższej sytuacji. Obraz jest takim gorzkim smakiem, jaki pozostaje w ustach. Polak potrafi jak widać, nawet gdyby to miało być w jakimś stopniu poniżające. Kilka sytuacji jakie przedstawił reżyser jest jak by ściągnięte z Polaka. Naród, który szuka dziury w całym lub też kombinuje tak by było dobrze. Ogólnie rzecz biorąc, myślę, że film w miarę udany (nie będę się czepiał szczegółów) do obejrzenia w niedzielne popołudnie (jak tylko będziecie mieli na to ochotę). Decyzja należy do Was.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jedna myśl na temat “„LAST MINUTE”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s