„PIONER” – „Pionér”

 

 

Pioner

 

Ostatnio ponownie często sięgam po kino skandynawskie. Te produkcje mają w sobie totalnie inny niepowtarzalny klimat, którego nie znajdziemy w kinie amerykańskim, czy nawet jakimkolwiek innym. Tym razem widziałem tytuł „Pionér” i był to kolejny strzał w dziesiątkę. Może trochę o tym czego film dotyczy.

Akcja obrazu toczy się we wczesnych latach osiemdziesiątych na początku pościgu po norweskie paliwo, kiedy odkryto ogromne złoża ropy i gazu na Morzu Północnym i norweski rząd szukał miejsca na rurociąg około 1 600 stóp poniżej linii wody. Film podąża za losami Pettera, profesjonalnego nurka z obsesją morskiego dna, który zostaje złapany w sieć politycznej intrygi poprzez śmierć.

Film jest bardzo ciekawym obrazem świata, którego tak naprawdę nie znamy. Mało pokazuje się w kinie filmów o podobnej tematyce. Jest bardzo dość intensywna i emocjonująca opowieść o odważnych bohaterach o których się nie zapomina. Uważam, iż taki zawód jak nurek w tym znaczeniu można traktować jako bohaterstwo. Bardzo niebezpieczne zadania, które mogą prowadzić bardzo łatwo do śmierci w imię czegoś wyższego. To co osiągnęli nurkowie na Morzu Północnym, przyczyniło się do czerpania korzyści z bogactwa ziemi przez całą Norwegię. Samo pionierskie zadanie, jakiego podjęli się ci ludzie zadziwiło cały świat. Czegoś takiego nikt nie widział do tej pory.

Oprócz tego, że film jest historią nurków, to wplątano w niego intrygę polityczną, gdzie tylko pieniądz rządzi, a nie liczy się dążenie do prawdy, co gorsza, nie liczy się ludzkie życie. Jeżeli sam się decydujesz na takie zadania, to jednocześnie decydujesz się na ryzyko związane ze śmiercią. Ta historia, to również walka o godność, o braterstwo. Dwóch braci, którzy dzielą tą samą pasję – nurkowanie. Wszystko o połączone jest z zarabianiem pieniędzy dla rodziny, co prowadzi do godnego życia. Tragedia podczas pracy prowadzi do uruchomienia machiny, gdzie nic i nikt się nie liczy. Jesteś tylko trybikiem, potrzebnym do wykonania pracy. Nie chce tez zdradzać całości, by nie zepsuć wam oglądania. Obraz reżysera Erika Skjoldbjærga to naprawdę sprawny i wciągający thriller, który potrafi nas zaskoczyć, wkurzyć, zachwycić. Emocji jest wiele i to wszystko w skandynawskim klimacie, który potrafi zaczarować.

 

2 myśli na temat “„PIONER” – „Pionér”

  1. Na razie nie miałam zbyt dużej styczności z kinem skandynawskim, ale obejrzałam niedawno serial „Most nad Sundem” i przekonało mnie to do dania szansy ich produkcjom. Z filmów skandynawskich, miałam okazję zobaczyć duńskiego „Misiaczka” o wrażliwym kulturyście mieszkającym z toksyczną matką. Bardzo kameralny film i jeśli jeszcze nie miałeś okazji go obejrzeć – polecam 🙂

    Pioner ma ciekawą tematykę i już dodałam go do listy 1500 produkcji, które zamierzam obejrzeć. Może nastąpi to nawet w tym roku 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s