„WILK Z WALL STREET” – „The Wolf of Wall Street”

 

 

Wilk z Wall Street

 

 

Martin Scorsese i Leonardo DiCaprio cóż więcej można dodać … to po prostu „Wilk z Wall Street” !

 Jordan Belfort był złotym dzieckiem świata amerykańskich finansów. Szybki i oszałamiający sukces przyniósł mu fortunę, władzę i poczucie bezkarności. Pokusy czaiły się wszędzie, a Belfort lubił im ulegać i robił to w wielkim stylu. Najpiękniejsze kobiety. Najdroższe jachty. Najbardziej wyszukane narkotyki. Szalona impreza bez cienia poczucia odpowiedzialności. A w ślad za tym nieuniknione błędy i pragnienie jeszcze większego bogactwa. Korupcja, naginanie prawa i malwersacje podatkowe – w tym także Belfort okazał się mistrzem. Zrealizowana z rozmachem i poczuciem humoru, urzekająca blichtrem, a jednak gorzka opowieść o człowieku, który zawsze chciał więcej, a dostał to na co zasłużył.

Jest to prawie 3 godzinna uczta dla kinomana, która w żadnym wypadku nie nudzi. Nie poczułem podczas oglądania upływającego czasu. Ta prawdziwa historia, jakże gorzka i przyciągająca, przedstawiona przez Scorsese wciągnęła mnie jak bagno w ułamku sekundy. Patrzyłem i chłonąłem kunszt aktorski jak i reżyserski tej dwójki. Jestem podobnego zdania jak wielu innych, iż jest to jeden z najlepszych filmów w dorobku artystycznym tego reżysera, a co za tym pociąga jeden z najlepszych filmów roku. Kolejny film w dorobku aktorskim DiCaprio, po raz kolejny potwierdza swoją wielkość jako aktora.  Aktor wszechstronny, który wyśmienicie potrafi się odnaleźć w każdej powierzonej mu roli. Tak samo było i w tym przypadku. Fantastycznie odegrana rola Belforta, człowieka który przeżył dobrych kilka lat jak Pan Świata.

„Wilk z Wall Street”  to historia przepełniona euforią sukcesu i goryczą porażki, która w którymś momencie potrafi dopaść i się przelać topiąc od środka. Ukazanie amerykańskiego snu, szybkiej nauki od najlepszych, szybkich reakcji w świecie finansów …  Jeżeli tylko jesteś bystry to zdziałasz wiele, jeżeli tylko potrafisz dobrać sobie odpowiednich ludzi i stworzysz zwartą ekipę, to zawojujesz świat. Ten film ukazuje wiele mechanizmów jakie działają w hermetycznie zamkniętym świecie jakiego tak naprawdę nie znamy od środka. Trzeba jednak pamiętać, że zawsze jest ta druga strona – prawo. W którymś momencie coś się uruchomi, ktoś się zainteresuje i lawina rusza. To co masz możesz bardzo łatwo stracić. Czy warto walczyć? Na takie pytanie odpowiadasz sobie sam, analizując całą sytuację w jakiej się znajdujesz. Można powiedzieć, czasem warto ryzykować, czasem trzeba ryzykować by przeżyć coś, o czymś nawet kiedyś nie myślałeś lub marzyłeś. Siła, chęć dążenia do sukcesu potrafi zaciemnić obraz i przekrzywić rzeczywistość, która po czasu staje się kula u nogi. Jeżeli pogodzisz się z tym co się może stać, możesz powstać na nowo, jeżeli tylko masz odwagę i siłę.

Świetny film, świetne aktorstwo, świetna reżyseria … tytuł warty uwagi, historia warta poznania. Polecam.

2 myśli na temat “„WILK Z WALL STREET” – „The Wolf of Wall Street”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s