„OLDBOY.ZEMSTA JEST CIERPLIWA” – „Oldboy”

Oldboy 2013

 

 

 

Z wielkim zaciekawieniem podszedłem do tego filmu. Pamiętam jak dziś, gdy pierwszy raz widziałem pierwowzór z 2003 roku w reżyserii Chan-wook Park‚a. Film w owych czasach wywołał nie małe zamieszanie, a sam Quentin Tarantino powiedział – „ten film jest bardziej tarantinowski niż wszystko, co do tej pory zrobiłem”. Film oglądałem w 2004 roku w kinie polowym w Czeskim Cieszynie podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Era Nowe Horyzonty. Wrażenia były olbrzymie i nie zapomniane. Powróćmy jednak do roku 2013, gdy powstała nowa wersja tego filmu. Za reżyserię zabrał się Spike Lee , a za scenariusz odpowiada Mark Protosevich. Może trochę w skrócie o fabule …

Joe Doucett z nieznanych sobie powodów zostaje porwany i uwięziony. Nie wie kto jest jego oprawcą ani jakie ma wobec niego zamiary. Po 20 latach niewoli niespodziewanie zostaje wypuszczony. Owładnięty obsesyjną żądzą zemsty próbuje odkryć jakie siły stały za jego cierpieniem. Domyśla się, że niewola była formą kary, ale nie wie za jakie winy. Nie wie także, że uwolnienie jest kolejnym etapem okrutnego planu.

„Nowy” Oldboy Spike Lee jest na pewno inny i to bez dwóch zdań. Przede wszystkim jest amerykański, a to już mu odbiera niestety powagi i klimatu.  Bardzo rzadko się zdarza, by amerykańskie wersje filmów pochodzących z innych kontynentów były lepsze. Zazwyczaj wiele im brakuje, gdy patrzymy na szczegóły. Co prawda piszę te słowa z perspektywy osoby, która widziała oryginał, a potem po latach sięgnęła po inną ( fakt jedyną ) nową wersję. Reżyser Lee nakręcił po prostu film kryminalno-sensacyjny w typowym hollywoodzkim stylu. Na pewno mu daleko do thrillera jakim była wersja z 2003 roku. Przede wszystkim do czego mogę się przyczepić to klimat, którego brak – niestety. Oldboy  Park’a bazował na gęstym klimacie, zresztą filmy jakie wychodzą z pod oka koreańskich reżyserów mają swój mroczny ciężki klimat, tworzący gęstą atmosferę niepewności i niepokoju. W tym przypadku klimatu mi zabrakło. Oczywiście zarys jest można powiedzieć taki sam, jednak zmieniono kilka wątków i dopasowano do swojej wizji artystycznej, jak i otoczenia bliższemu stanom zjednoczonym.

Patrząc z perspektywy widza, który nie zna oryginału, to film może się podobać. Jest ciekawy, jest niepewny i co chyba najważniejsze zaskakujący w końcowych scenach. Dobrze się stało, że za kamerą stanął Spike Lee, doświadczony reżyser, który nie położył tego filmu całkowicie. Ważne, że ten tytuł się broni i warto zobaczyć tą wersję. Sceny potrafią być brutalne, a nawet czasem prowadzą do odwrócenia wzroku w bok. Sama historia jest naprawdę ciekawa i zapewne nikt z nas nie chciałby taką przeżyć. Nie powiem Wam dlaczego, gdyż zepsuł bym wszystko, a nie o to chodzi. W główną rolę Joe wciela się Josh Brolin , któremu chyba postać przypadła do gustu. Podobno propozycję zagrania otrzymał najpierw  Will Smith , a póżniej Daniel Craig, jednak każdy z nich odmówił zagrania. Może to i dobrze. Brolin gra bardzo przekonująco całym sobą ( jak mogę to tak nazwać ). Nie sili się, by rola stała się prawdziwa, to wychodzi z niego samo, naturalnie. Tak, rola podobała mi się i zastrzeżeń do niej nie mam. Zwróciłem również uwagę na ścieżkę dźwiękową, którą zrobił Roque Baños. Ta muzyka przypadłą mi do gustu i owijała swoją nutą całą historię.

Oldboy z roku 2013 jest inny, co nie oznacza, że w całości gorszy. Ma swoje wady, jednak nie mogło być inaczej. Z filmami Parka ciężko konkurować. Spike Lee stworzył swojego Oldboya na miarę tych czasów. Film na pewno wyjaśnia wiele stopniowo. Czasem trochę może przynudzać, ale w drugiej połowie filmu zostaje nam to zrekompensowane. Jak sięgniecie po ten tytuł, to ta spędzona 1 godzina 44 minuty nie będą zmarnowane.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s