„PŁYNĄCE WIEŻOWCE”

 

 

Płynące wieżowce

 

 Główny bohater – Kuba to młody chłopak, który mieszka razem z matką i swoją dziewczyną, Sylwią. Z pozoru życie Kuby wydaje się jasne i poukładane. Mieszka z dziewczyną, którą kocha, studiuje na AWF-ie. Trenuje pływanie, jest jednym z najlepiej zapowiadających się zawodników i głównych faworytów do udziału w zbliżających się zawodach. Poza tym prowadzi normalne życie, jak jego rówieśnicy. Na jednej z imprez poznaje Michała. Między chłopakami rodzi się silna emocjonalna więź. Kuba nieoczekiwanie odkrywa fascynację mężczyzną. Przerażony uczuciami, które się w nim budzą, nie potrafi odnaleźć się w nowej dla siebie sytuacji. Jego, wydawałoby się, stały i silny związek z Sylwią wyraźnie komplikuje się

Długo czekałem na to by zobaczyć ten tytuł. Jeden z dwóch, który wzbudzał wielkie zainteresowanie na świecie zdobywając uznanie i nagrody. Po „W Imię”  mamy  „Płynące wieżowce”. Oczywiście, takie tematy, które dotyczą miłości homoseksualnej zawsze będą wzbudzać kontrowersje. Osobiście mnie to śmieszy, ale cóż. Jak widać zawsze musimy się różnić od świata. Każdy jest inny, każdy otwiera się na coś innego.

Twórca filmu w postaci reżysera i scenarzysty Tomasz Wasilewski zrobił, można świadomie powiedzieć naprawdę piękny film o miłości, i nie chodzi o to, że temat dotyczy uczucia mężczyzny do mężczyzny. Można by było zrobić odwrotną sytuację …. nie ważne. Fakt, że chodzi o relacje męsko – męskie, wzbudza wielkie kontrowersje i również przyciąga ciekawskich, z pytaniem na ustach – w czym rzecz? czemu takie woow? Po obejrzeniu całej historii przypuszczam, że każdy z Was zrozumie przesłanie tego filmu i co jest w nim najważniejsze. Przede wszystkim jest to bardzo współczesna i uniwersalna historia o dojrzewaniu. Ważne w życiu każdego jest poszukiwanie własnej tożsamości oraz akceptacji siebie i innych, którzy nas otaczają. Tomasz Wasilewski nakręcił film o niezwykle wielkim ładunku emocjonalnym. Podstawą tej opowieści są niewyobrażalne emocje. Oglądając „Płynące wieżowce”   czujemy  wszystko dosłownie – ten tytuł jak rzadko w polskim kinie kipi od emocji, elektryzuje obrazem.

Owszem, mamy tutaj zamieszanie łamiące tabu i budzące kontrowersje –  bardzo dobrze !  Takie kino jest potrzebne. Jeżeli twórca czuje temat, wie jak go przedstawić, to stworzy coś, co przemówi do widza. Wasilewski nie wpuszcza do swojego filmu wulgaryzmu ukazywania miłości gejowskiej czy też balansowania na krawędzi porno, tego nie potrzebuje, by pokazać życie geja. Wszystko opiera się na relacjach jakie się budzą w człowieku, który ukrywa w sobie coś czego do końca się boi, walczy z tym, ale natura chce wyjść ze środka. W filmie mamy świetne role, które zlepiają całą historię w całość. Mateusz Banasiuk , Bartosz Gelner , Marta Nieradkiewicz – ta trójka tworzy „trójkąt” niezwykłych emocji budujących się na tle uczuć. Wszystko jest niezwykle prawdziwe.  Myślę, że każdy znajdzie postać dla siebie, w której znajdzie własne odbicie. Uzupełnieniem są świetne zdjęcia, ujęcia, muzyka. Stworzono atmosferę świata ukrytego, w którym nie każdy potrafi żyć. Potrzebuje pomocy, by przebić się przez skorupę strachu.

„Płynące wieżowce”  to film na czasie. To film, który każdy powinien zobaczyć i otworzyć się na coś, co również jest naturalne i nie traktować tego jako granice nieprzekraczalną.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s