„UWAŻAJ, KOMU OTWIERASZ DRZWI” – „Don’t Let Him In”

 

 

Uważaj komu otwerasz drzwi

 

   Dwie pary spędzają weekend na wsi, w której grasuje zabójca zwany Lekarzem Drzew. Na nic przestrogi miejscowego policjanta i bezdomnej wieśniaczki, która radzi im wracać tam skąd przybyli. Tworzący parę Paige i Calvin, siostra Calvina – Mandy i jej dopiero co poznany facet, z którym spędziła zaledwie jedną noc, decydują się mimo wszystko pozostać w chatce. Jeszcze tego samego wieczoru rozlegnie się pukanie do drzwi, za którymi stać będzie zakrwawiony nieznajomy. Czy chęć udzielenia mu pomocy okaże się rozsądną decyzją?

Ok, faktycznie czasem trzeba napisać coś o filmie, który zakrawa o jakąś farsę. Przeczytałem opis dystrybutorski i postanowiłem zobaczyć ten „horror” – jak zaznaczono go w gatunku. Produkcja Wielka Brytania, więc nie masz się co obawiać o klimat filmu, gdyż oni to potrafią jednak widza podnieść z fotela. Reżyser i scenarzysta Kelly Smith przedstawia nam widzom niskobudżetową papkę. Po prostu papkę. To było żenujące, gdyż inne słowo mi na myśl nie przychodzi. Przez 1 godzinę 20 minut oglądałem coś, co trudno nazwać dobrym filmem. Coś co trudno nazwać klimatem. W ogóle  co to było?! Kit do potęgi. Historia, która mogła być fajnie rozegrana jest zdeptana. Gra aktorska jest tak żenująca, że już dawno takiej nie widziałem. Aktorzy wyglądali tak, jak by stanęli przed kamerą pierwszy raz i uczyli się grać. Nic nie było w tym filmie naturalne. Miałem wrażenie , że każdy się męczył na planie tej opowieści, a przy tym i ja się męczyłem oglądając te wypociny. W takim momentach zastanawiam się, po co takie filmy w ogóle się kręci? Przecież to jest tylko forma ośmieszania się. W tej całości, jedyną rzeczą jaka jest klimatyczna i przyciągająca to poster reklamujący obraz.

„Uważaj, komu otwierasz drzwi” , to tak naprawdę jakaś próba zrobienia czegoś na poziomie nieprawdopodobnie niskim. Nikt się do tego projektu nie przyłożył i to niesamowicie widać. To naprawdę jest jeden z najgorszych filmów jakie w życiu widziałem. Dziwię się, że takie rzeczy są dopuszczane do produkcji, a potem dystrybucji. Jak widać każdy wszystko może i jest dozwolone. Takie jest kino, nigdy nie wiadomo na jaką minę trafimy. Tym razem moja mina wybuchła mi prosto w twarz. Dotrwałem do końca, owszem – takie chyba moje skrzywienie, że nawet jak film jest do bani, to chcę go w całości zobaczyć by mieć pełny obraz.

Ten tytuł jeżeli będziecie chcieli zobaczyć, to na własną odpowiedzialność 🙂 jest żałosny i tyle.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s