„CZYSTY JAK ŁZA” – „Whitewash”

 

 

Czysty jak łza

 

 

Przed kilku laty za prowadzenie pod wpływem alkoholu Bruce stracił prawo jazdy. Nałóg zniszczył także jego małżeństwo. Teraz, pracując jako operator pługa w zasypanym śniegiem Quebecku, w pocie czoła stara się obudować swoje życie. Gdy podczas zamieci przypadkowo potrąca mężczyznę, wpada w panikę. W trakcie ucieczki rozbija pług. Uwięziony w leśnej głuszy będzie musiał stoczyć walkę o przetrwanie, a jednocześnie zmierzyć się z wyrzutami sumienia.

Przeczytałem ten opis dystrybutora, ale po obejrzeniu filmu stwierdzam, że mało on ma wspólnego z treścią filmu. Po części się zgadza, po części nie. Sam nie wiem jak do tej historii podejść. Mam wrażenie, ze reżyser i współscenarzysta Emanuel Hoss-Desmarais chciał zrobić film o podłożu psychologiczno – egzystencjalnym. Jednak wiele nie wyszło, a szkoda, gdyż opowieść mogła być poprowadzona trochę inaczej i miało by to większy sens oraz wydźwięk. Mam wrażenie, że twórca chciał pokazać reakcję człowieka na to, gdy ktoś zbytnio ingeruje w naszą prywatność. Dobroć okazana w danym momencie, może stać się przekleństwem dobroczyńcy. Jeżeli nie potrafimy powiedzieć NIE, by kogoś nie zranić, bardzo łatwo staniemy się „ofiarą” osoby, której pomagamy. W pewnym momencie dochodzimy do granicy, która może łatwo pęknąć w nas i spowodować reakcję, jaką nie skontrolujemy. Po wszystkim pozostanie nam tylko ucieczka i pokuta za wyrządzony czyn. O tym jest własnie film – tak mi się przynajmniej wydaje.

Człowiek i maszyna w postaci pługa, stają się na dany moment rzeczywistością, z której ciężko się wyrwać do realności życia i stawieniu czoła konsekwencją. Mężczyzna gubi się w swoim świecie, osamotniony wdowiec nie ma tak na prawdę do kogo i do czego wracać. Rozwiązując swój problem, pakuje się w inny. Budując swoją rzeczywistość nowego życia zatraca się w nim całkowicie, zacierając przy tym wszystko to, co wiąże się z jego winą. Ja osobiście wyciągam takie wnioski z tego co widziałem. jednak też mam wielki niedosyt po obejrzeniu tego filmu. Reżyser jak by na siłę chciał zakończyć film, pozbawiając go sensu i to mi się w tym nie podoba. Wszystko zostało jak by urwane, a rozwinięcie historii jest pomieszane i rozmyte. Dla mnie chaos na ekranie i brak pomysłu. Decyzja należy do Was.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s