„W NIEZNANE” – „Elle s’en va”

 

 

On my way

 

„On My Way”  lub jak ktoś woli  Elle s’en va” to naprawdę świetne francuskie kino, za którym podążamy odliczając każdy kilometr. Bez wątpienia gwiazdą tego obrazu jest Catherine Deneuve, którą wręcz ubóstwiam oglądać w filmach francuskich. Ona zawsze tworzy wokół swoje roli pewną aurę, która przyciąga widza. Mimo upływającego czasu, zawsze pięknie wygląda na ekranie. Prawdziwa dama francuskiej kinematografii. Historia, którą oglądamy jest prostą opowieścią kobiety, która stoi na skraju bankructwa jako właścicielka restauracji, jest porzuconą kobietą przez ukochanego mężczyznę i wszystko widzi w szarych barwach. Pewnego dnia postanawia wsiąść w samochód, pozostawiając wszystko i wyjechać przed siebie, po prostu bez celu. Teraz droga stała się jej przyjacielem.

Twórczyni obrazu Emmanuelle Bercot stworzyła niezmiernie lekki film, opierający się na człowieku. Podstawą są relacje między ludzkie, przyjemności chwili, wolność, zapomnienie … wiele można przymiotów stosować pod ten tytuł. „On My Way”  oglądamy z przyjemnym uśmiechem na ustach, obserwując jak z kobiety zrezygnowanej, zmęczonej, bez celu, nagle budzi się nadzieja na lepsze jutro. Z dnia na dzień obserwujemy zmiany jakie zachodzą w głównej bohaterce. Jak ludzie, których spotyka na swojej drodze, zmieniają jej punkt widzenia na wiele spraw. Wszystko to powoduje, iż zaczyna się otwierać na zmiany i myśleć inaczej niż dotychczas. Podstawowe motto – to cieszyć się każdą chwilą.

Ten film jest prostą nieskomplikowaną opowieścią o życiu ludzi samotnych w środku duszy, którzy potrzebują małego uderzenia z zewnątrz, by się rozkręcić na nowo. Oglądając owy tytuł nie zmarnowałem swojego czasu, a film trwa 1 godzinę 56 minut. Był to czas uśmiechu, zadumy, smutku, nadziei na lepsze jutro … wiele scen, wiele emocji. Skupiamy się na jednym bohaterze i to on jest dla widza swego rodzaju fajerwerkiem. Wszystko jest spójnie nakręcone i zagrane. Catherine Deneuve towarzyszy Mylène DemongeotClaude GensacValérie Lagrange oraz świetny Nemo Schiffman. Każda postać ma na siebie wielki wpływ i to jest ta moc dodatkowa w tym filmie.

Co mogę więcej napisać. Jest to tytuł, który Wam polecam. Lekki i naprawdę przyjemny dramat obyczajowy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s