„ENEMY”

 

 

Enemy

 

 

„Chaos to nierozszyfrowany porządek” – myślę, że to idealne słowa pasujące do tego filmu.

Adam Bell jest profesorem historii. Życie, jakie prowadzi, jest nudne i zaniedbane do tego stopnia, że nie poświęca zbyt wiele uwagi nawet swojej dziewczynie, Mary. Wszystko zmienia się, gdy pewnego razu ogląda film, który polecił mu znajomy. W trakcie seansu Adam dostrzega w jednej z ról własnego sobowtóra. Zaintrygowany tym, co zobaczył, postanawia odszukać mężczyznę z filmu. Nie wie jeszcze, że decyzja, którą właśnie podjął, nieodwracalnie odmieni całe jego życie.

Powiem szczerze, już dawno nie byłem tak zaskoczony formą, jaka została tutaj zastosowana. Film wybrałem czystym przypadkiem, przeczytałem opis i dla zabicia czasu postanowiłem zobaczyć. Później się okazało, iż reżyserem tytułu jest Denis Villeneuve, który rok temu pokazał światu „Labirynt”Hugh Jackman’em. Filmem byłem zachwycony, gdyż reżyser miał naprawdę wyczucie by stworzyć thriller trzymający w napięciu. W tym roku otrzymujemy kolejny projekt tego reżysera (premierę na świecie miał 8 września 2013 roku) –   „Enemy”  –  w dosłownym tłumaczeniu Wróg. Ten film naprawdę ma w sobie niesamowitą moc. To w jaki sposób został nakręcony, powoduje, że buzuje w nas krew od niepokojących emocji. Wydawało by się, iż jest to banalna historia. Przypuszczam, że ktoś bez pomysłu na ukazanie jej, wypuścił by coś powtarzalnego. W tym wydaniu mamy coś naprawdę oryginalnego wartego uwagi!

„Enemy”  to film niebywale osobliwy, który drażni nasz umysł, a swoim klimatem pieści i wstrząsa nasze zmysły. Cała fabuła jaką widzimy, jest zawieszona jak by w jakimś surrealistycznej przestrzeni między światami naszej świadomości. Wszystko budowane jest na poziomie ludzkiej mrocznej podświadomości, mrocznych instynktach jakie czają się w środku ludzkich umysłów. Każda scena jaką widzimy, z minuty na minute zaprzecza jakiejkolwiek logice, przy czym buduje to niesamowitą niepewność istnienia człowieka w szarym świecie. Reżyser w wirtuozerski sposób wygina rzeczywistość, jaką nam ukazuje w swoim filmie. Podrzuca nam co rusz jakieś nowe tropy, byśmy za nimi podążali. Po czym nagle dokonuje zwrotu i czujemy się zdezorientowani pędząc w innym kierunku historii. Przy całości, jednak w niczym to nie przeszkadza – szybko staramy się nadążać. Tym sposobem widzimy wiele stanów świadomości człowieka zagubionego, który chciałby coś odnaleźć nowego w swoim życiu, ale jednak się boi i zawraca z obranej drogi. Z pewnością jest to bardzo nietypowy thriller, jaki do tej pory widziałem. Wszystko idzie mozolnym , klejącym tempem. Czujemy wręcz tą pajęczynę, która owija się w okół głównego bohatera. Niepewność, ciekawość, strach przed czymś co może zmienić dotychczasowe życie jest mocno zarysowane przez reżysera.  „Enemy”   to thriller, który jest dla widza totalnie odrealnionym światem wyciągniętym z głębin psychiki głównego bohatera. Metafizyczność krąży gdzieś w około tej opowieści, kto tylko ją tknie zostaje wciągnięty mino woli.

Tym filmem można się przenieść w coś nieznanego, co może się czaić głęboko w stanie naszej psychiki. Oprócz tego wszystko ubrano w odpowiednią formę. Oprawa muzyczna jest idealnie dopasowana do każdej sceny, czasem drażniąca czasem niepewna, czasem kojąca. Zdjęcia fenomenalne, ujęcia naprawdę ciekawe. Stosowanie co jakiś czas klatkowego ukazania scen naprawdę pobudza naszą ciekawość. Jako widz chciałem wchodzić głębiej w tą historię. Co jakiś czas byłem zaskakiwany, a zakończenie może wgnieść w fotel przy całości. „Enemy”  zapewne nie jest filmem na seans filmowy wieczorowa porą. Jest to tytuł, który trzeba chłonąć w spokoju i delektować się każdą minutą. Polecam. Jestem filmem zachwycony jak rzadko.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s