„OJCIEC SZPILER” – „Svećenikova djeca”

 

 

Ojciec Szpiler

 

 

Bogobojny Petar handluje prezerwatywami. Nie ma wyrzutów sumienia, bo papież wydał dekret, w którym częściowo godzi się na ich używanie. Na małej dalmatyńskiej wyspie, na której stoi kiosk Petara, pogłębia się jednak niż demograficzny. Wysłany na tamtejszą parafię młody katolicki ksiądz don Fabijan postanawia sprytnie zbuntować się przeciw papieskiemu prawu. Przekonuje Petara, że o przyrost naturalny zadbać trzeba. Jak to zrobić? Potajemnie dziurawiąc sprzedawane kondomy! Do spisku księdza i kioskarza dołącza też konserwatywny farmaceuta. W zaciszu apteki miesza pigułki antykoncepcyjne z witaminami, czym pomaga położyć kres wszelkiej antykoncepcji w mieście. Mała wyspa na powrót się zaludnia. Przypadkowe ciąże owocują zawieraniem małżeństw mieszkańców Dalmacji z turystami. Informacje o szybkim przyroście naturalnym wyciekają więc poza granice Chorwacji. Przyciągają tłumy bezdzietnych par i ekipy telewizyjne. Miasto zaczyna tętnić życiem – kotłują się w nim namiętności, a trzej spiskowcy rozkoszy dbają o to, by niemowlęta przychodziły na świat w zdrowiu i wierze katolickiej. Sielanka nie trwa jednak długo. Trzem mężczyznom staje bowiem na drodze jedna kobieta. Żona Petara odkrywa zmowę i w mgnieniu oka jedna z dziurawych prezerwatyw ląduje na biurku biskupa. Czy w ten sposób sytuacja zostaje zażegnana, a winni ukarani? Bynajmniej. Dopiero teraz wszystko zaczyna się wymykać spod kontroli…  – dość obszerny opis dystrybutorski może sam w sobie zaciekawić przyszłego widza, czym i ja się zaszczepiłem. 

Grzebiąc w kinowych propozycjach, znalazłem klimaty z Chorwacji rodem. „Ojciec Szpiler”    to film, który dotyka dość poważnego tematu dotyczącego kościoła. Jednak patrząc na całość, nie jest to typowo dramatyczny, czy też skandalizujący film. Wszystko jest ubrane w pelerynkę, jaka zostaje nałożona na cały problem związany z tym, co kościół na świecie ukrywa. Reżyser Vinko Brešan ukazuje nam historię pewnego księdza z małej chorwackiej wyspy, wszystko to przepuszczone jest przez zmiękczający filtr, by uzyskać bezpieczną (tak myślę) odległość od ataków ze strony kleru. Przede wszystkim jest to obyczajowa komedia z dozą dramatu, jaki także występuje w opowieści.

Myślę, że to był bardzo dobry pomysł, aby umieścić całą historię w tak małej społeczności z dala od wielkiej aglomeracji i olbrzymiego wpływu kościoła na wiernych. Film ogląda się bardzo przyjemnie przez całą 1 godzinę 33 minuty. Nie ma dłużyzn, jest często zabawnie, ale też otrzymujemy wiele scen, które dają do myślenia. Nie zawsze wszystko musi być dopowiedziane do końca. Sami potrafimy sobie dopowiedzieć wiele wątków w tym filmie. Drażliwy temat jak choćby pedofilia wśród księży, podejście kościoła do środków antykoncepcyjnych, cicha aprobata na wiele niegodziwych sytuacji ze strony Watykanu …. Wszystko to reżyser wziął w nawias i wplótł w obyczajową komedię z mocnym śladem dla obserwatorów. Oprócz tego twórca ani razu nie pozwala sobie na ostry satyryczny ton tego filmu, jak i mocnej krytyki. Wszystko utrzymuje w ramach swoistego żartu z patriarchatu, ogólnej religijności, etnicznych stereotypów,  do tego dochodzą albańscy muzułmanie i chorwaccy patrioci. Żarty na temat polityki i seksualności narodów miesza się w jednym kotle, powodując, iż mamy wrażenie, że oglądamy bajkę dla dorosłych o środkach antykoncepcyjnych, miłości, wolności do podejmowania każdych decyzji.

„Ojciec Szpiler”  to dobra pozycja z pod oka chorwackiego twórcy. Wszystko dodatkowo oprawione muzyką, która przypomina nam Kusturicę. Zostajemy wciągnięci w klimat małego miasteczka i małej intrygi uknutej przez tego nowego księdza i spółki. Bardzo przypadły mi do gustu praktycznie wszystkie role. Począwszy od samego księdza, którego gra Krešimir Mikić , rola która trzyma całość i zlepia do kupy. Spokojnie mogę Wam go polecić, jeżeli lubicie trochę wypłynąć na inne propozycje filmowe. Tym razem w stronę Chorwacji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s