„MOJA SZURNIĘTA RODZINKA” – „Моя безумная семья”

 

 

Moja Szurnięta rodzinka

 

 

Kostia, młody reżyser reklam, ma niecodzienny problem. Każdą kolejną dziewczynę płoszy jego rodzina. Ojciec, z wykształcenia entomolog, porównuje dziewczyny syna do owadów, a matka wmawia im szybkie zamążpójście. Siostra Katia i niemówiący po rosyjsku dziadek dopełniają obraz. Dziewczyny po prostu uciekają… Pewnego dnia Kostia poznaje Wikę, dziewczynę inną niż wszystkie. Przezornie trzyma ją z dala od rodzinki. Ale po rocznej znajomości młodzi pragną wziąć ślub. Wika przedstawia Kostię swoim rodzicom, teraz pora, aby wszyscy poznali jego rodziców. Kostia jest przerażony. I tu serdeczny przyjaciel i kolega z pracy Stas podsuwa mu niezwykły pomysł. Proponuje, aby jego rodziców zagrali aktorzy, którzy grali u niego w reklamie majonezu.

Fajnie się stało, że ponownie trafiam na film rosyjski. Zawsze dobrze mieć jakąś różnorodność w oglądanych filmach. Tym razem trafiłem na komedię, która była fajnym wyborem i przyjemnie spędzonym czasem przed ekranem. „Moja szurnięta rodzinka”   czy jak ktoś woli  „Моя безумная семья” , to naprawdę udany lekki film, który wprawia nas w dobry nastrój. Historia chłopaka, który zakręca się w sytuacji bez wyjścia i brnie w nią coraz głębiej, a wszystko tylko po to by uchronić się przez przedstawieniem swojej rodziny przyszłej żonie. Nie wyczuwałem naciąganych gagów i tworzenia czegoś na siłę. Miałem wrażenie, iż wszyscy musieli się dobrze bawić na planie tego tytułu, gdyż sceny po prostu wyglądają naturalnie i przyjemnie. Obraz ze swoim morałem, który może się także przydać w życiu 😉 pamiętając, że każda decyzja podobnego typu może się obrócić przeciwko nam. W takiej katastrofę szukajmy wtedy … dziadka, który swoją mądrością i opowieścią potrafiłby zażegnać konflikt i utratę wielkiej miłości.

Reżyser Renat Davletyarov daje nam 1 godzinę 40 minut fajnej lekkiej rozrywki z życia wziętej. Wszystkie postaci w filmie napisane przez scenarzystów są całością, które trzymają tą komedię w ryzach. Tatuś – naukowiec, mamusia – instruktorka judo, siostra – klarnecistka, dziadek – nie mówiący po rosyjsku. Oprócz tego – para aktorów z reklamy majonezu. Co z tego może wyjść? jeden wielki galimatias, prowadzący do wesołych sytuacji.

Chcecie lekką komedię? to proszę … w rosyjskiej wersji tez jest naprawdę fajnie i wesoło 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s