„NOE:WYBRANY PRZEZ BOGA” – „Noah”

 

 

NOE

 

 

Emocje po premierze tego tytułu już dawno opadły, więc spokojnie na chłodno sobie do niego podszedłem i wziąłem na swoją „tapetę”. Zawsze staram się się robić tak, by recenzje i inne opinie nie wpływały na mój osąd dotyczący czegoś, co chcę zobaczyć – moje zdanie – to moje zdanie. Jestem już po seansie filmu  „Noah”  i zapewne moje zdanie, jest jednak odmienne od tego co narzucono ogółowi przez media i portale filmowe.

 Człowiek o imieniu Noah , został wybrany do podjęcia wielkiej misji uratowania rodzaju ludzkiego oraz zwierząt przed apokaliptycznym potopem, który ma zniszczyć zepsuty świat. Stwórca podczas jednej z nocy w śnie przedstawia mu swój zamiar względem ludzkości i świata ale również daje wskazówkę, co powinien zrobić, by wszystko narodziło się na nowo.

Tak szczerze chyba nie trzeba nikomu przypominać kim był Noah i czym była jego Arka. Opowieść biblijna znana każdemu. To co widzimy na ekranie jest przede wszystkim osobistą wizją i podejściem do tematu reżysera. Darren Aronofsky na swój sposób przybliża nam historię człowieka, który ratuje gatunki, by wszystko zacząć od początku – Nowy Świat, Nowe Życie. Nikt przecież nie może narzucić jakiemukolwiek twórcy, by tego typu opowieści były zawsze takie same i utrzymane w konwencji świętości do szpiku kości. Mamy współczesne czasy i każda wizja reżyserska powinna się różnić od siebie – powtarzalność jest naprawdę nudna. W tym przypadku bardzo dobrze się stało, że Reżyser wybiega bardziej w stronę fantasy, a tym sposobem bardzo mocno oddziałuje na widza, który potrafi zrozumieć cały sens tej opowieści. Film nie jest nakręcony w nudny sposób, a co ważne powoduje, iż oglądamy go z ciekawością tak, jak byśmy widzieli tą historię pierwszy raz.

Przewodnim tematem całego filmu jest sama ludzkość i jej czyny.  Ten obraz w mocnym znaczeniu podejmuje sprawę dobra i zła, miłosierdzia i zniszczenia, rodziny a na koniec nadziei, która niesie za sobą początek nowego. Każda z postaci stworzona przez Aronowsky’ego ma w sobie moc, która działa na widza podczas chłonięcia obrazu. Owszem jest to film produkcji USA i włożony w ramy filmu a’la katastroficznego. Jednak dzięki spojrzeniu tego amerykańskiego reżysera dostajemy film oparty na pewnych wartościach, które dotyczą lub powinny dotyczyć każdego z nas.

Dla mnie był to bardzo udany zabieg, by uciec od stricte biblijnego filmu, a skierować go w stronę opowieści o człowieku z wartościami, które jednak także w swoim wnętrzu prowadzi wieczną walkę. Każdy jego wybór musi być taki jaki chce jego stwórca, jednak czy takie wybory zawsze są zgodne z nim samym? Może to po prostu jest próba człowieka i jego wyborów? Każdy w nas ma w sobie zło i dobro. Jednak to co nad nami zapanuje, zależy tylko od nas. Wartość człowieka mierzy się poprzez jego czyny, zachowanie ale i logiczne podejście do sytuacji. Temat, który jest tak bardzo stary w swojej historii, jak najbardziej jest współczesny teraz. W prosty klarowny sposób dostrzegamy wiele zachowań, które przewijają się w ludzkości.

Film  „Noah”  jest tytułem dla każdego. Film emocjonalny, mocny w czyny i zachowania. To analiza człowieka, która ukazuje nam różne stany w jakich człowiek może się znaleźć gdy jest pod wielką presją. Przez 2 godziny 15 minut uczestniczymy w wielkiej podróży życia, która ma uzdrowić ciało, umysł i dać nową szansę. Wszystkie zabiegi reżysera w postaci fantasy w tym obrazie są naprawdę trafionym kierunkiem. To trafia do widza w sposób nawet bardzo dosadny.

Dla mnie ten film, jest kolejną nową odsłoną i  jest czymś co warto zobaczyć. Nie zgadzam się z opinią, iż film jest nie udany tylko dlatego, że twórca przeszarżował i odbiegł od świętości. Bardzo dobrze się stało, że miał na tyle odwagi, by jednak ukazać nam coś w inny sposób, nawet wtedy gdy ściągnie to lawinę krytyki.  Myślę, że wybór aktora do roli Noah w postaci Russell Crowe był bardzo trafiony. Potrafił on odegrać w bardzo dobry sposób różne stany emocjonalne człowieka, który dźwiga na swych barkach wielkie brzemię. Widzimy tą wielką walkę i rozdarcie między rodziną a wiarą. Patrząc na niego, możemy dostrzec współczesną postać Noah. Przez cały ten czas skupiamy się właśnie na nim. Jennifer ConnellyRay WinstoneEmma WatsonLogan LermanDouglas Booth – to tło z ludzi, którzy są w życiu Noah. Jak najbardziej ważne tło. Każda z tych ról przedstawia inne wartości, inny pogląd na świat i życie. Każdy ma swój cel, który chce osiągnąć, co prowadzi do zderzenia ze światem Noah – ojca, męża, dziadka, przeciwnika.

Myślę, że podczas oglądania tego filmu, każdy wyciągnie coś dla siebie wartościowego. Chyba pierwszy raz podczas oglądania tego typu filmu, nie zwracałem, aż tak uwagi na efekty specjalne, które towarzyszyły obrazowi, ale co ważne nie przyćmiły wartości i sedna sprawy, jakie reżyser chciał nam ukazać w swojej wizji. Osobiście uważam ten tytuł za bardzo dobry. Nie poczułem czasu i mimo, że znam historię, chłonąłem ją na nowo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s