„NIEBO ISTNIEJE … NAPRAWDĘ” – „Heaven Is for Real”

 

 

 

Niebo

 

 

 To prawdziwa historia chłopca, który podczas operacji znalazł się na granicy życia i śmierci. Rodzice nie spodziewali się, że w ciągu następnych kilku miesięcy usłyszą piękną i wyjątkową opowieść o podróży chłopca do nieba i z powrotem. Czteroletni Colton oznajmił rodzicom, że opuścił swoje ciało podczas zabiegu, opisując, co jego rodzice robili, gdy on leżał na stole operacyjnym. Mówił o wizycie w niebie i przekazywał historie ludzi, z którymi spotkał się w zaświatach, a których nigdy wcześniej nie widział. Wspominał nawet o zdarzeniach mających miejsce jeszcze przed jego narodzinami. Zaskoczył opisami i mało znanymi szczegółami o niebie, dokładnie pasującymi do tego, co podaje Biblia, a o których, jako dziecko nie mógł wiedzieć. Colton opowiadał z rozbrajającą dziecięcą niewinnością o spotkaniach z członkami rodziny, którzy już odeszli z tego świata.

Powiem szczerze sam nie wiem jak podochodzić do tego filmu. Po obejrzeniu mam bardzo mieszane uczucia, co do całej fabuły, co do całej zobaczonej historii. Konsternacja moja jest tym większa, iż film jest oparty na prawdziwych wydarzeniach. To co widzimy miało miejsce w życiu tego chłopaka. Reżyser Randall Wallace zapewne zrobił film o podejściu człowieka do wiary, o poszukiwaniu jej sedna. Przynajmniej chyba miał taki zamysł. Pokazuje się nam tak zwane kino religijnego środka. Pierwszym planem tej opowieści są prości ludzie niewielkiej społeczności. Przyjaźni wobec siebie, dobrzy dla każdego, bardzo sumienni. Z drugiej strony są pełni obaw, wątpliwości. Potrzebują kogoś, kto wskaże im drogę ich życia, w którą wplecie się wiarę. tym przewodnikiem jest lokalny pastor, który jednak z czasem sam zaczyna mieć wielkie wątpliwości i czuje się zagubiony. Wszystko to co słyszy od swojego syna potrząsa jego stabilnym podejściem do wiary. Filar, który wydawał się bardzo mocny, zaczyna się chwiać.

„Niebo istnieje … naprawdę”  może jednak nie przekonać każdego, tym bardziej ludzi, którzy racjonalnie podchodzą do takich tematów. Wszystko potrafimy praktycznie wytłumaczyć z medycznego punktu widzenia. Sytuacje, które wydają się nam, iż się wydarzyły mogą być tylko reakcją naszego umysłu na kryzysową sytuację … itd. Myślę, że twórca także trochę za bardzo przesadził z przekonywaniem widza na siłę, że niebo naprawdę istnieje. W zbyt wielu scenach nachalnie pokazuje się dość kiczowate sceny obrazujące wygląd nieba – Anioły, postać Jezusa. Spokojnie można było to pozostawić widzowi, by sam w swojej wyobraźni dopasował sobie obraz. Sama postać pastora może przekonywać. Ukazana jego „walka” z samym sobą może wpłynąć na nas i dać powód do zastanowień. Własnie w tym jest problem. Gdyby reżyser skupił się bardziej na pastorze, byłby to ciekawy film. Jednak w z czasem wszystko się skupia na małym chłopcu i to zaczyna pokładać ten obraz. Wizje 4 latka, które się nam ukazuje nachalnie detronizują cały obraz. Rozmowy ojciec – syn, nie wnoszą nic do filmu, a raczej powodują, iż infantylność wdziera się w powagę. Przekonywanie na siłę, że Niebo istnieje zaczyna lekko odpychać widza – niestety. Można nawet odnieść wrażenie, iż reżyser robi to z gorliwością neofity, który w to wszystko uwierzył i postanawia przy pomocy swojego filmu przekonać cały świat jaka jest prawda. Przez te wszystkie działania została zabita tajemnica, która powinna pozostać po wyjściu z kina, byśmy mogli starać się sami odpowiadać na zadane pytania. Niestety to wszystko zostało odebrane.

„Niebo istnieje … naprawdę”   moim zdaniem jest filmem tylko udanym w połowie. Myślą przewodnią powinien być sam Pastor i jego walka samego ze sobą. Obejrzyjcie ten tytuł i sami znajdźcie zdanie w tym temacie.  Moje jest takie i ciężko będzie wpłynąć na nie, by przekonać mnie, że  niebo istnieje naprawdę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s