„DYPLOMACJA” – „Diplomatie”

 

 

Dyplomacja

 

 

Na wieść o tym, że alianci zbliżają się do ogarniętego powstaniem Paryża, 23 sierpnia 1944 roku Hitler zarządził umieszczenie ładunków wybuchowych w kluczowych punktach miasta. Z powierzchni ziemi miały zniknąć m.in. wieża Eiffla, Łuk Triumfalny, Luwr i katedra Notre Damme. Führer uczynił nadzorcą małego armagedonu wiernego generała Wehrmachtu, Dietricha von Choltitza. Ten w decydującym momencie odwołał jednak rozkaz i dobrowolnie oddał się w ręce przeciwnika. Co nim kierowało?

Ciekawie przedstawiona historia, tym bardziej, iż jest ona prawdziwa i miała miejsce, gdy alianci stali u bram Paryża. Wyobrażacie sobie jak by wyglądał Paryż teraz, gdyby  rozkaz Hitlera został wykonany? Najpiękniejsze miejsca, budynku tego miasta zamieniły by się w zgliszcza. Reżyser filmu Volker Schlöndorff przedstawia w taki sposób tą historię, iż mamy wrażenie, że oglądamy teatr telewizji. Jednak to wszystko co dzieje się w tym jednym gabinecie jest podniesione do rangi thrillera psychologicznego. Twórcy udało się włożyć we wszystkie szczeliny „Dyplomacji” dobrą dawkę suspensu. Prowadzony dialog w filmie, na którym wszystko się opiera, jest wręcz jak walka między generałem Choltitzem a konsulem Raoulem Nordlingiem. Pokój hotelowy, który w tym momencie jest gabinetem generała, jest niczym pole walki, na którym ważą się losy tego miasta. Emocje potrafią sięgać zenitu, a atmosfera potrafi gęstnieć z minuty na minutę. Czas w tym momencie był bardzo istotny. Z historii już doskonale wiemy, że w szeregach wysoko postawionych rangą oficerów, byli tacy, którzy nie podzielali zdania Führera w wielu kwestiach. Po prostu mieli własny rozum  i widzieli coś co jest niepotrzebne by tego dokonać. „Dyplomacja”  to przede wszystkim także świetna gra aktorów na wysokim poziome. Ci doświadczeni partnerzy filmowi doskonale ważyli każde słowo, by wszystko miało swój odpowiedni ciężar oraz powagę chwili. Gesty natomiast, nabierały wieloznaczności w kolejnych scenach filmu. André Dussollier i Niels Arestrup naprawdę świetnie wypadli w swoich rolach. Dzięki tym aktorom prawda weszła szeroko w film Schlöndorffa. Sam tytuł  również pokazuje, jaka może być siła argumentów użytych w rozmowie, by doprowadziło to w kulminacyjnym momencie do rozsądnego rozwiązania.

„Dyplomacja” jest filmem ciekawym pokazującym inną twarz tej wojny. Nie wszystko działo się na froncie. Wiele rozmów, dyskusji odbywało się za zamkniętymi drzwiami, tylko po to by czegoś uniknąć. Ta produkcja francusko-niemiecka ukazuje jedną taką perełkę historyczną, dzięki której Paryż jest taki sam.

Jeżeli lubicie poznawać historię lub też ją odkrywać, to polecam Wam ten obraz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s