„PORANEK VELVET” – „Some Velvet Morning”

 

 

Poranek velvet

 

 

Można o fabule napisać bardzo krótko … Fred po czterech latach odwiedza swoją kochankę, Velvet. Oświadcza jej, że porzucił żonę i chce odnowić dawny romans. Gdy kobieta odmawia, mężczyzna popada w obsesję i zaczyna ją prześladować. Jednak to wcale nie oznacza, iż krótki opis zmniejsza wartość tego filmu – absolutnie nie. Na film wpadłem przypadkiem i postanowiłem go zobaczyć – nie żałuję. Wszystko owszem dzieje się w jednym domu, między dwoma ludźmi. Reżyserowi udało się wprowadzić w te ściany atmosferę napięcia, jaka panuje między tą dwójką ludzi. Kochali się, a z czasem przeszło wszystko w nienawiść. Stany emocjonalne przechodzą w trakcie tej burzliwej dyskusji różne szczeble, by na koniec spleść się w drastycznym zakończeniu … ale czy aby na pewno?

Twórca, reżyser oraz scenarzysta w jednej osobie Neil LaBute w odpowiednim czasie 1 godziny 22 minut przekazuje nam wiele emocji. Uczestniczymy w czymś co nas wzburza, czasem smuci, czasem rozbawia. Aktorzy w swoich rolach doskonale się odnaleźli grając tak, jakby sami przeżywali to w realnym świecie. Alice Eve oraz jak zawsze świetny Stanley Tucci dają nam aktorski popis warty uwagi. Całość naprawdę satysfakcjonuje widza i nie był to stracony czas przed ekranem. Świetne w tym wszystkim jest również to, iż nie sądziłem, iż coś może mnie zaskoczyć – a jednak tak było. Jest to obraz, gdzie w trakcie oglądania zaczynamy szybko osądzać bohaterów, w zależności gdzie się znaleźli w danym momencie życia. Czy Oni są od siebie zależni? Czy Oni się kochają? Może tylko pozostała nienawiść? … pytań wiele na które znajdujemy odpowiedz.

Dobre kino na odpowiednim poziomie, utrzymany poziom dramatu z przytupem. Ten tytuł „Poranek Velvet” spokojnie Wam polecam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s