„POŻĄDANIE” – „Une rencontre”

 

 

Pożądanie

 

 

Elsa to utalentowana i odnosząca zawodowe sukcesy pisarka. Pierre jest żonatym i prowadzącym szczęśliwe życie rodzinne prawnikiem. Losy obojga przetną się, kiedy wspólny przyjaciel pozna ich ze sobą na ceremonii zamknięcia targów książki. To, z pozoru niewinne spotkanie, przerodzi się w trudną do opanowania fascynację. Pierre, mimo uczucia jakim darzy swoją żonę Anne, nie może przestać myśleć o pięknej nieznajomej. Elsa, świeżo po burzliwym rozwodzie, niechętna wchodzeniu w nowe relacje, wciąż jest pod wrażeniem nieznajomego. Czy wzajemna fascynacja od pierwszego wejrzenia przerodzi się w coś więcej?

Po dniu pracy postanowiłem zobaczyć coś lekkiego, co wprawi mnie w dobry nastrój. Padło na film „Pożądanie” z aktorką, którą naprawdę bardzo lubię. Sophie Marceau jest w kinie francuskim takim smakiem, którego często poszukuję. Tak naprawdę, nigdy się nie zawiodłem na jej rolach, bez względu na to, czy była to komedia lub też dramat. W tym wypadku mamy spontaniczny romans, którym rządzi tak naprawdę los. Nie wymieniamy się numerami telefonów, nie wiemy gdzie mieszkamy, nie umawiamy się na spotkanie, a jednak los stawia nas przed sobą twarzą w twarz, co jakiś czas. Reżyserka oraz scenarzystka Lisa Azuelos w lekki sposób ukazuje nam pewną historię dwójki ludzi, którzy są sobą zauroczeni. Cieszą się sobą w każdym momencie spotkania. To jest właśnie ta siła napędowa tego filmu. Czujemy taką spontaniczność w tych bohaterach. Świetnie zagrane dwie role. Sophie Marceau oraz François Cluzet idealnie wpasowali się w ten klimat. Stanowią szaloną parę kochanków, którzy wręcz czekają tylko na to, by być obok siebie. Ważne jest to, że role odgrywane są niezwykle prawdziwie i naturalnie, co pozwala nam wciągnąć się w ich szalone pożądanie.

„Pożądanie”  to film prosty i nie skomplikowany. Ogląda się go na totalnym luzie, co wprowadza nas w bardzo dobry nastrój. Przyjęta przez twórce konwencja ujęć, pieści nasz wzrok. Jawa przenika w sen, a sen w rzeczywistość. Czasem mamy wrażenie, iż z filmu przechodzimy w formę teledysku, po czym ponownie wkraczamy w film. Fajne połączenie dające takie ożywienie. Ogólnie bardzo dobra pozycja francuska, którą Wam polecam.

Jedna myśl na temat “„POŻĄDANIE” – „Une rencontre”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s