„BOGOWIE”

 

 

Bogowie

 

 

 

Zaczniemy od opisu dystrybutorskiego …

Opowieść o buntowniku, który rzucił wyzwanie naturze, władzy i własnym ograniczeniom. To film o pierwszym udanym polskim przeszczepie serca dokonanym przez prof. Religę w Zabrzu. Dramat nieudanych operacji, walka o każde uderzenie serca, wielkie ambicje i bolesne porażki, samotność geniusza, który stanął sam przeciwko swoim mentorom i rozpoczął rewolucję w polskiej medycynie. Jaką cenę musiał zapłacić za sukces?

A teraz coś od siebie 🙂

Może z wielkim poślizgiem, ale chyba nie ma to większego znaczenia. Wczoraj zobaczyłem wreszcie film „Bogowie” o znanym kardiochirurgu Zbigniewie Relidze. Powiem szczerze – nie rozczarowałem się tą produkcją, a gra głównego aktora była naprawdę świetna. Reżyser Łukasz Palkowski doskonale wiedział jak chce poprowadzić ten film, a co ważne pokazał nam człowieka z każdej strony. Poznajemy Religę w okresie, gdy zaczyna stawać na własne nogi, na własnym „podwórku”. Z lekka można rzec wizjoner medycyny, który za wszelką cenę dąży do tego, by przekraczać granice, które dla wielu w Polsce w tamtym okresie były nieprzekraczalne. Dlaczego nieprzekraczalne? Odpowiedz jest bardzo prosta – strach, który paraliżował wielu. Oprócz strachu, to również wiara panująca w Polsce. Jak można doprowadzić do tego by przeszczepić serce?! To w tamtych czasach jak sami poznajemy, było niedopuszczalne. Świat próbował, świat badał … Polska stała w miejscu, gdyż serce traktowano jak symbol, a nie jak z medycznego punktu widzenia mięsień. „Bogowie” to obraz pokazujący wartości, które są ważne dla lekarza, a jest to ratowanie życia, nawet kosztem prób i błędów prowadzące do śmierci w imię wyższego celu. Jeżeli nie będzie się próbować, to rezultatów nigdy się nie osiągnie. Jak pokazało samo życie, Relidze się udało. To otworzyło oczy niektórym i pozwoliło uwierzyć, iż warto przeć do przodu mimo przeciwności losu, a wiemy, że nie było to łatwe dla niego. Oprócz tego, że poznajemy bohatera ze strony zawodowej, to reżyser umiejętnie wkręca nam sferę osobistą, pokazując jego wszystkie słabości, załamania, problemy. To taki sam człowiek jak każdy inny, który w ciężkich momentach musi pokonać samego siebie ,by ponownie powstać. Tomasz Kot w roli Zbigniewa Religi, jest w prost rewelacyjny. Świetnie oddaje wszystkie stany umysłu lekarza. Emocje biją z tej postaci jak fajerwerki. Podczas oglądania miałem wrażenie, iż Kot wręcz ubrał się w skórę Religi i reanimował do życia. Ruchy, gesty, najmniejsze szczegóły przypominają nam , już nie żyjącego lekarza. Film trwający 2 godziny ogląda się z lekkością, z zaciętością, zainteresowaniem. On wciąga w całości i nie trzeba wcale być biegłym w tych sprawach, gdyż tak wszystko jest ukazane, że czujemy się częścią tej historii. „Bogowie” to polska produkcja warta naszej uwagi. Koniecznie musicie ten film zobaczyć, jeżeli jeszcze nie mieliście przyjemności. 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s