„GRA O TRON” – „Game of Thrones”

 

 

game-of-thrones

 

Tak się to zaczęło …

Kilka rodzin szlacheckich walczy o panowanie nad ziemiami krainy Westeros. Polityczne i seksualne intrygi są na porządku dziennym. Robert Baratheon, król Siedmiu Królestw, prosi swojego starego przyjaciela, Eddarda Starka, aby służył jako jego główny doradca. Ten, podejrzewając, że poprzednik na tym stanowisku został zamordowany, przyjmuje propozycję, aby dogłębnie zbadać sprawę. Okazuje się, że przejęcie tronu planuje kilka rodzin. Lannisterowie, familia królowej, staje się podejrzana o podstępne knucie spisku. Po drugiej stronie morza pozbawieni władzy ostatni przedstawiciele poprzednio rządzącego rodu, Targaryenów, również zamierzają odzyskać kontrolę nad królestwem. Narastający konflikt pomiędzy rodzinami, do którego włączają się również inne rody, prowadzi do wojny. W międzyczasie na dalekiej północy budzi się pradawne zło. W chaosie pełnym walk i konfliktów tylko grupa wyrzutków zwana Nocną Strażą stoi pomiędzy królestwem ludzi, a horrorem kryjącym się poza nim.

… myślę, że nawet (prawdopodobnie) nie trzeba tego dystrybutorskiego opisu w tym moim wpisie na blogu. Zapewne nie ma osoby, która by nie wiedziała co to jest za produkcja stacji HBO. Jestem teraz w takim momencie, że mogę kilka słów napisać na temat tego serialu. Zbytnio też nie chcę się rozwodzić, gdyż uważam że jest to nie potrzebne. Moje początki z tym serialem były bardzo ciężkie, oj ciężkie. Słyszałem tylko dookoła jak każdy tylko pieje na temat tej produkcji telewizyjnej. Miałem jedno podejście, drugie podejście, trzecie podejście. Zawsze dochodziłem góra do 4 czy 5 odcinka pierwszej serii i wyłączałem. Po prostu nie dawałem rady. Dla mnie wiało nuda, nudą nudą. Za namową koleżanki z pracy, dałem się jakoś przekonać, bym wytrwał i przeszedł przez tą pierwszą lub drugą serię a potem będzie już tylko lepiej. Nie powiem szło mi jak krew z nosa. Przerwy miałem długie między odcinkami. Nadal uważałem, iż nie ma tam nic co chwyciło by mnie za gardło i pociągnęło za sobą.

Tak dotrwałem do końca drugiej serii i tutaj nagle coś zadrżało. Zacząłem czuć się zaciekawiony historią tych rodów. Zacząłem nienawidzić, Zacząłem być żądny zemsty, Zacząłem być żądny krwi … po prostu zacząłem się wreszcie wciągać. Seria III , Seria IV, Seria V to już dla mnie była bomba. Po prostu wreszcie zaczęło się dziać jak na te czasy przystało. Sprawy przybierały różny obrót, wróg stawał się sprzymierzeńcem jak i odwrotnie … po prostu serial zaczął być taki jak lubię. Nie powiem zostałem tym bardzo zaskoczony, że dopiero od III serii tak naprawdę postaci zostały bardzo mocno zarysowane, a ich losy stabilnie osadzone w historii. Wczoraj zakończyłem oglądać ostatni odcinek V serii i pozostało mi czekać. Liczę na to, że scenarzyści użyją swojej wyobraźni, gdyż mają naprawdę wielkie pole do popisu by ukazać nam losy bohaterów a jest ich nie mało.

Tym sposobem ze sceptyka stałem się fanem tego serialu. Już czekał na to, aż nadejdzie zima i co ona ze sobą przyniesie …

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s