„LOFT” – „The Loft”

 

 

The-Loft-2011-Erik-Van-Looy-poster-450-2

 

 

Pięciu żonatych mężczyzn potajemnie wynajmuje penthouse, w którym panowie mogą spełniać swe ukryte fantazje i swobodnie wdawać się w pozamałżeńskie romanse. Seksualna idylla kończy się, gdy jeden z nich znajduje w apartamencie zwłoki zamordowanej kobiety. W gęstniejącej atmosferze nieufności i wzajemnych oskarżeń, uporządkowane życie całej piątki zaczyna rozpadać się na kawałki. Czy morderca jest jednym z nich, czy też ktoś usiłuje wrobić poszukiwaczy erotycznych wrażeń w zabójstwo?

Dość często zdarza się, iż filmy które nie są naszpikowane znanymi nazwiskami, które nie przelatują przez kina jak burza, są naprawdę dobre i interesujące. Takim właśnie filmem moim zdaniem jest „Loft”.  Reżyser obrazu Erik Van Looy w interesujący sposób pokazuje nam pewną grupę przyjaciół, którzy wpadają w kłopoty. Jest ich pięciu, jest pięć kluczy, jest jeden loft i jedna zamordowana dziewczyna. Podczas tego poranka rozpoczyna się gra między przyjaciółmi. Twórca z lekkością prowadzi całą akcją, co róż nam ja komplikując w ciekawy sposób. Snujemy domysły, szukamy, a gdy już nam się wydaje że odkryliśmy prawdę okazuje się to była błędna uliczka. Film „Loft” to naprawdę dobrze zrobiony thriller, który wciąga widza. Przez  1 godzinę 50 minut nie mamy możliwości, by przystanąć na chwilę i się zastanowić , przeanalizować całą sytuację. Ile może znaczyć przyjaźń, która pociąga za sobą tajemnice? W tym przypadku to bardzo szorstka przyjaźń, umiejscowiona w murach tego mieszkania.

W filmie nie grają aktorzy z pierwszych stron gazet, co nie oznacza że postaci są nie ciekawe. Wręcz przeciwnie. Obserwujemy każdego z ciekawością, gdyż każdy z nich posiada swoje sekrety, które zaczną wychodzić w trakcie dążenia do prawdy. Każdy z osobna stworzył swoją osobowość, która mnie przekonała w trakcie oglądania historii.

„Loft” to film, który warto zobaczyć ze względu na swoja konstrukcję. Thriller, który wciąga z każdą minutą. Bez dłużyzn i zbędnych wątków. Który z nich to morderca? Może tak naprawdę mordercy nie ma w tej piątce, a klucz dostał się przypadkowo w inne ręce? Wiele możliwości zacznie wypływać, a my stajemy sie obserwatorami tej skrzętnie wyreżyserowanej opowieści. Polecam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s