„BODY / CIAŁO”

 

 

Body strzalka niebieska góra strzalka niebieska góra

 

 

Cyniczny prokurator i jego cierpiąca na anoreksję córka próbują, każde na swój sposób, odnaleźć się po tragicznej śmierci najbliższej osoby. Gdy pewnego dnia terapeutka dziewczyny – Anna oznajmi im, że zmarła skontaktowała się z nią z zaświatów i ma dla nich wiadomość, będą zmuszeni zweryfikować swoje poglądy na życie i na śmierć.

Małgorzata Szumowska serwuje Nam kolejną odsłonę z mocnym przytupem. Powiem szczerze jest to reżyserka, która dokładnie wie co chce za każdym razem przekazać na ekranie. Z każdym kolejnym filmem jest lepsza i potrafi ( co istotne ) zaskakiwać. Tematyka nigdy nie jest przypadkowa, a wydaje mi się, iż jest zawsze dobrze przemyślana. Reżyser odważny, to reżyser ciekawy, taką postacią jest Pani Szumowska. Po filmach 33 sceny z życia , Sponsoring , W imię… przyszedł czas na Body/Ciało.  Każdy tytuł tej reżyserki zostaje głęboko w nas po obejrzeniu i nie zapominamy treści.

Wreszcie miałem okazję zobaczyć „Body/Ciało” . Ten film nie należy do lekkich obrazów jak by się mogło wydawać. Niby tematyka krąży wokół kontaktów po za grobowych, medium itp, to tak naprawdę jest to dodatek, który scala historię. Przez tą 1 godzinę 30 minut dotykamy wręcz bólu , który obdziera życie do kości. Polska rzeczywistość bez upiększania. Borykanie się z codziennymi problemami. Tragedie, które dotknąć mogą każdego z nas. Straszne, ciężkie, niezapomniane. W tym wszystkim jest człowiek, który radzi sobie z tym pozornie tworząc otoczkę nienaruszonego postumentu. Przedstawiona historia opiera się na trzech postaciach, które wbrew pozorom mają ze sobą wiele wspólnego. Przypadkowe spotkania, tylko zbliżają je do siebie. W tych dwóch przypadkach zapalnikiem jest tragedia, która odcisnęła bardzo mocne piętno.  Śmierć matki, śmierć żony, śmierć dziecka. Relacje ojciec – córka, córka – matka. Brak chęci do życia, destrukcja, zobojętnienie, nicość. Tak naprawdę mało co się liczy, a dzień niech po prostu płynie. Wypełniaczem każdego kolejnego dnia jest praca, która staje się najważniejsza, potem są tylko cztery ściany wypełnione po brzegi alkoholem.

Szumowska daje wolną rękę swoim aktorom, co bardzo widać na ekranie. Postaci są świetnie zarysowane, przez naprawdę świetnych aktorów. Ucieszyłem się, że mogę znowu zobaczyć na ekranie Janusza Gajosa. Ostatnio bardzo rzadko widujemy tego aktora w kinach. Gajos gra Prokuratora, to postać wręcz destrukcyjna dla bliskiego otoczenia. Dookoła tylko negatywne emocje. To co było piękne odeszło wraz ze śmiercią żony. Ucieczka w nicość, ucieczka w samotność, ucieczka w alkohol. Towarzyszy mu Maja Ostaszewska grająca Annę, terapeutka/medium. Kobieta, która przypadkiem staje na drodze mężczyzny i jego córki. Aktorka stworzyła bardzo ciekawą postać, przez co pokazała, że nie tylko nadaje się do komediowych seriali 🙂 Mamy jeszcze córkę Prokuratora, którą gra Justyna Suwała. Młoda dziewczyna zagrała z pazurem. Oglądając ten film, jako widz czułem wiarygodność wszystkiego. Historia, postaci nie robiły na mnie wrażenia wymyślonego banału. Tutaj czuło się każdą minutę z życia tych ludzi.

Wszystko to dodatkowo było potęgowane sposobem kręcenia tego filmu. Wiele scen w „Body/Ciało” jest natarczywych w kręceniu, czasem brak płynności, przeskoki itp. Naprawdę świetna sprawa, która przykuwała jeszcze bardziej naszą uwagę. Może zdarzyć się tak, iż będą osoby, które nie podzielą mojego zdania. Tak naprawdę, ten film nie jest lekki w odbiorze i po obejrzeniu tej historii trzeba przemyśleć całość by dojść do pewnych wniosków. Może i takie było zamierzenie? Srebrny Niedźwiedź na festiwalu w Berlinie za reżyserię  w 100 procentach uważam za zasadne.

Jest to kolejny polski film, którego nie trzeba się wstydzić na świecie. Mocny w przesłaniu, nie nudzi, daje do myślenia, potrafi skopać … Ten film to kino na poziomie, którego sobie życzę częściej.

POLECAM.

2 myśli na temat “„BODY / CIAŁO”

  1. Tak, dla Gajosa, Ostaszewskiej i Szumowskiej warto plus za tematyke paranormalną,
    bo szajsowych komedii o niczym z dużym budżetem czas szybko przemija, a taki film będzie pewnie
    długo pamiętany, pozytywny rodzynek mimo iż obraz ciężki, fakt.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s