„LILA & EVE” / „THE BOY NEXT DOOR”

 

 

7685404.3 & 7696967.3

 

 

Co jakiś czas trafiam na film w którym pierwsze skrzypce gra Jennifer Lopez. Tak naprawdę jest to piosenkarka, która wdarła się również na ekrany kin. Jej spotkanie z filmem zaczęło się w roku 1986 od tytułu „My Little Girl” i tak trwa do dzisiaj. Praktycznie każdego roku wychodzi produkcja z Jej udziałem. Czy Jennifer jest dobrą aktorką? Na pewno ma coś w sobie przyjemnego, co bardzo sprawdza się w komediach romantycznych. Jednak w swojej karierze piosenkarka zaliczyła również role dramatyczne, co pokazało iż w takich także potrafi się sprawdzić. Nie oceniam czy jest lepszą piosenkarką, czy też aktorką, jeżeli ludzie chcą Jej słuchać i oglądać to po prostu to wykorzystuje. Ostatnio miałem taki traf, że widziałem Jej dwa ostatnie filmy z 2015 roku. Filmy jakże odmienne od siebie, które nawet przykuły moją uwagę.  Pierwszy z nich to „Chłopak z sąsiedztwa”. Historia ustatkowanej kobiety, która ulega wdziękom młodego „adonisa” notabene bliskiego kolegi jej syna. Po tym pewnym mocnych uniesień wydarzeniu rozpoczyna się gra między tym młodym mężczyzną, a piękną Panią nauczyciel. Sama w sobie fabuła niczym nie zaskakuje, jednak przy całości oglądało się ten obraz bardzo dobrze. Irytujące sytuacje potrafiły wciągać widza, wiec nie było nudno, a czas przy tym niepostrzeżenie przelatywał. Do końca czekałem jak się zakończy ta cała historia. Kolejnym filmem jaki widziałem jest tytuł „Lila & Eve” , tutaj już mamy z goła inną opowieść. Dość przygnębiająca historia kobiety, która traci syna w strzelaninie na ulicy. Kobieta zaczyna uczęszczać na spotkania grupy wsparcia dla osób dotkniętych tą tragedią. Tam poznaje jedną z uczestniczek spotkań i pomału nawiązuje się wież między kobietami. Od tego momentu zaczynamy brnąć w świat sprawiedliwości wymierzonej w postaci samosądu. Myślę, że ten film jest nawet lepszy od poprzedniego. Dobry dramat z sensacyjnym zacięciem. Oprócz tego wystąpił dość zaskakujący moment, jakiego nie przewidziałem. wielki plus dla reżysera 🙂 Nie zdradzę Wam co to jest, gdyż straciło by to smak opowieści. Do czego zdolna jest matka, to zapewne każdy z nas może sobie wyobrazić. Pozostawiona samej sobie, stara się dotrzeć do prawdy. Jennifer nie gra tutaj roli pierwszoplanowej, natomiast jest na drugim planie i to bardzo mocno zarysowanym. Dobra rola.

Jeżeli nie macie pomysłu na spędzenie wieczoru, a chcecie zobaczyć coś dobrego to polecam któryś z tytułów. Nawet bardziej ten drugi, dramatyczny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s