„SOLACE”

 

 

Anthony-Hopkins-Solace

 

 

Doktor John Clancy  przed laty współpracował z FBI ze względu na swoje niezwykłe zdolności. Po tragicznej śmierci córki porzucił jednak karierę. Kiedy po Stanach Zjednoczonych zaczyna krążyć seryjny morderca, agent FBI odnajduje doktora, by pomógł w schwytaniu zabójcy. Powiem szczerze póki co nowy rok pod względem filmowym chyba mi sprzyja. „Solace” to kolejny tytuł, który obejrzałem i naprawdę mi się podobał. Dziwię się trochę, iż produkcja do tej pory miała tylko swoją premierę na świecie i to dosyć dawno, bo 24 kwietnia 2015 roku. Czyżby uznano, że film w Polsce się nie sprzeda? Myślę, iż to błędne myślenie.

Twórca obrazu  Afonso Poyart stworzył dość ciekawą opowieść, w którą jesteśmy wciągani z każdą kolejną minutą. Przez tą 1 godzinę 40 minut stajemy się obserwatorami w dość dziwnej rozgrywce. Kto jest myśliwym, a kto jest zwierzyną? Na to pytanie znajdziecie odpowiedz po obejrzeniu filmu. „Solace”  to dość ciekawy thriller, w który zostały wplątane zdolności widzenia prze – jak i – przyszłości. Śledząc historię zdarza się, iż rzeczywistość zaczyna się zacierać. Przyszłość staje się teraźniejszością a przeszłość przyszłością. Konstrukcja filmu jest ciekawa i można powiedzieć niepowtarzalna. Reżyserowi udało się stworzyć coś, co nie powtarza się często w kinie, a to jest wielki plus.

Największym filarem tego tytułu jest rewelacyjna rola Anthony Hopkinsa, którego nie z byt często widuję w kinie. Aktor pokazał oraz przypomniał jak potrafi zagrać w thrillerze. Często miałem wrażenie, iż przed moimi oczami stoi Doktor Hannibal Lecter z Milczenia Owiec. Gra twarzą, gra słowem, gra mimiką, gra ruchami …. to jest właśnie to co lubię w kreacjach Hopkinsa. Totalny spokój oraz opanowanie, to nieprawdopodobnie przyciąga widza i przykuwa do ekranu. Towarzyszy mu Colin Farrell , Jeffrey Dean Morgan oraz Abbie Cornish, jednak te role są tylko tłem dla samego Hopkinsa. Mogę zgadzać się z Wami, iż nie jest to kino wysokich lotów czy tez głębokich doznań estetycznych. To kino ma po prostu wzbudzić w nas inne emocje, emocje napięcia, niepewności, taki jest właśnie thriller. Moim zdaniem gatunkowo bardzo udany film, który wciąga i nie puszcza aż do samego końca.

Podsumowując … film warto zobaczyć dla samej gry Hopkinsa oraz dla stworzonej przez niego postaci doktora o zdolnościach jasnowidzenia. Historia sama w sobie jest także ciekawa i wciągająca. Akcja oraz napięcie na dobrym poziomie, co akurat jest ważne w tym gatunku. Spokojnie mogę polecić ten tytuł.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s