„CZERWONY PAJĄK”

 

 

7710221.3

 

„Czerwony pająk” to film, którego inspiracją jest historia Karola Kota, seryjnego mordercy działającego w Krakowie w latach 60., znanego też jako „Wampir z Krakowa”. Karol z „Czerwonego pająka” jest nastolatkiem takim jak wszyscy – młody, dobrze zbudowany, u progu życia. Pochodzi z dobrego domu, nie ma problemów w szkole, odnosi sukcesy w sporcie, zakochuje się. Wszystko powinno być dobrze, ale nie jest. Punktem zwrotnym w jego życiu jest moment, gdy przypadkiem zostaje świadkiem morderstwa. Kierowany ciekawością, zaczyna śledzić zabójcę. W ten sposób odkrywa mroczną stronę swojej natury, której istnienia nie był świadomy.

Polska produkcja , która mnie zainteresowała i co bardzo ważne nie znudziła podczas oglądania. Reżyser obrazu Marcin Koszałka przedstawia nam historię, która jest podstawą do dobrego thrillera. Jednak reżyser idzie w trochę innym kierunku i robi coś odwrotnego niż typowy thriller o człowieku , który stał się w pewnym sensie legendą. Tutaj przede wszystkim chodzi o ciemną stronę człowieka. Co tak naprawdę może nas pociągać w zbrodni? Twórca odrzucił podstawowe schematy gatunku i opowiada nam całą historię po swojemu. W tym filmie podstawowym źródłem rosnącego napięcia są konfrontacje bohaterów samych ze sobą. Przypadkowo, nieświadomy wpływ jednego człowieka na drugiego może zmienić osobowość i obudzić pewne pożądanie grozy. To jest podstawa tego filmu.  Ważne są ich własne wybory, które pociągają za sobą różne konsekwencje. Wszystko zależy od tego, jak daleko można się posunąć , by zaspokoić choćby swoją własną ciekawość Jak bardzo można otworzyć się na zło i przy tym być nie wzruszonym na konsekwencje. Ciekawość człowieka, który przekracza granicę między fantazją a rzeczywistością, tylko po to by czegoś dowieść samemu sobie. Jak widzimy samo w sobie życie, jest czymś ubocznym i nie ważnym. Przeżywanie momentu to podstawa zła, która może tkwić w człowieku.

„Czerwony pająk” jest filmem, który na swój sposób porusza nasze myśli. Zastanawiamy się dlaczego tak się stało? Przecież finał wszystkiego może wydawać się bezsensownym zakończeniem istnienia. Jednak może bezsensem tylko w naszym postrzeganiu? Cały film jest uzupełniony naprawdę świetnymi zdjęciami, za które również odpowiedzialny jest reżyser.  Tonacja całej historii utrzymana jest w odcieniu szarości, ciemności, głębi otchłani. Nie znajdziemy w tym obrazie radości życia, radości chwili, czy nawet radości z zabawy. Wszystko balansuje na pograniczu niepewności i lekkiego strachu, który wynika z jednej wielkiej ciekawości.

Myślę, że ten tytuł jest warty uwagi osobom, które lubią taki gatunek. Wiele się nie dzieje w całej opowieści, gdyż jest ona przeprowadzona w spokojny , stonowany sposób. Nie uświadczymy momentów akcji itp. Do samego końca przyglądamy się poczynaniom tego młodego człowieka, który posmakował czegoś i zachciał już w tym tkwić do samego końca. Do samego własnego końca.

strzalka niebieska góra strzalka niebieska góra

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s