„KRÓLOWA PUSTYNI” – „Queen of the Desert”

 

 

7724778.3

 

 

Pisarka, podróżniczka, archeolog, agentka brytyjskiego wywiadu. Niezwykła kobieta, która w czasach emancypacji stała się jedną z najważniejszych osób kształtujących politykę Imperium Brytyjskiego na Bliskim Wschodzie. Gertrude Bell robiła zawsze to, na co miała ochotę. Uwielbiała ryzyko i adrenalinę. Niektórzy mówili o niej „zarozumiała pannica z Oxfordu”. Konsekwentnie udowadniała, że jest lepsza od mężczyzn. Osiągnęła pozycję w świecie arabskim, która wówczas wydawała się dla kobiety niemożliwa, nawet w Wielkiej Brytanii. Jej życie to przygoda, w której spełniały się wszystkie marzenia – poza jednym: miłością.

Dzięki temu filmowi poznajemy w piękny sposób Bliski Wschód. Historia kobiety, która stała się jedyną poważaną osobą płci pięknej przez Narody Pustyni. Twórca całego obrazu, scenarzysta oraz reżyser Werner Herzog dokładnie wiedział jak należy nakręcić ten film, by każdy kto go ogląda, zobaczył piękno tej części świata. Przez 2 godziny zostajemy wciągani w otchłań pustyni, która staje się oazą spokoju. Te miejsca mienią się większą cywilizacją, niż sama cywilizacja pojęta w owych czasach. Kwestia zrozumienia, podejścia, otwarcia zależy od człowieka. Tą osobą była właśnie Gertrude Bell, która do tej pory po wielu latach jest wspominana przez plemienia Beduinów, jako jedyna cudzoziemka, która rozumiała ich samych. „Królowa Pustyni”  jest filmem przepełnionym pięknymi obrazami, które wzmocnione są poezją napisaną przez Omara Chajjmana. Cała prawdziwa historia tej niezwykłej kobiety, jest sama w sobie bardzo tragiczna. Osobiście nigdy nie potrafiła zaznać szczęścia oraz miłości, jeżeli już się to stało, to traciła wszystko bezpowrotnie. Z drugiej strony, była osoba niezwykle odważną, rozważną, ciekawą świata, ciekawą dialogów, po prostu rozumiała ludzi i wiedziała jak do nich podejść. Jej domem tak naprawdę była pustynia. Piach spokojem, wiatr kurtyną oddzielająca od świata zewnętrznego. To nie jest kolejny zwykły film przedstawiający prawdziwą historię, jaka się wydarzyła. To coś więcej. Pewnego rodzaju pomnik dla tej Kobiety, wykuty w piękny poetycki sposób. Spokój w jaki Herzog nakręcił ten film, jest wręcz pobudzająco wciągający. Czas spędzony na oglądaniu tego obrazu z pewnością nie jest stracony. W roli głównej Pani Bell mamy przyjemność oglądać Nicole Kidman , która moim zdaniem świetnie poradziła sobie z tą rolą. Widać , iż zrozumiała postać którą ma zagrać i oddała emocje, których widz oczekuje w tego typu obrazach malowanych przez reżysera, który sam czuje wielkość postaci. Nie często ogląda się tego typu filmy biograficzne. Do tego trzeba mieć smykałkę oraz doświadczenie. Z pewnością Werner Herzog zawsze potrafi wyciągnąć ze swoich filmów to co najważniejsze. Esencja tego filmu jest piękno oraz smak miejsca o którym się mówi, a w tym wszystkim zanurzona jest kobieta znająca swoją wartość. Dla mnie takie filmy są wartością tej sztuki. Mój czas nie był stracony i polecam Wam ten tytuł.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s