„PITBULL. NOWE PORZĄDKI”

 

 

7715923_1.3

 

 

„Będzie zabójstwo. I ja w nim będę brał udział. A mówię ci to tylko dlatego, że mi tego nie udowodnisz”.

Tymi słowami Bogusław Linda, w roli gangstera złamanego przeszłością, powraca na wielki ekran. W filmie Patryka Vegi „Pitbull. Nowe porządki” rzuca wyzwanie niepokornemu policjantowi o pseudonimie Majami z mokotowskiej komendy. Gdy Majami zaczyna rozpracowywać grupę  gangsterów, jego droga przecina się z bohaterami dawnego Pitbulla – Gebelsem, Igorem i Barszczykiem. Okazuje się, że sekcja zabójstw z Pałacu Mostowskich rozpracowuję Grupę Mokotowską do tematu „Gangu obcinaczy palców”, odpowiedzialnego za serię porwań i zabójstw. Policjanci z obydwu komend zaczynają rozumieć, że mają do czynienia z najsilniejszą organizacją przestępczą w Polsce i jeśli chcą ją rozbić, muszą ze sobą współpracować.

Dobrze się stało, że Patryk Vega powrócił do swoich starych bohaterów, dzięki temu możemy ponownie zobaczyć na ekranie tego starego, dobrego Bogusławę Lindę. Reżyser oraz scenarzysta ma dość dobre wyczucie przy takich produkcjach, dzięki temu filmy łapią odpowiedni klimat. Nie inaczej jest i w tym przypadku. „Pitbull … „ ciąg dalszy, może aż tak nie kąsa jak jego poprzednik, ale i tak daje dobrze sobie radę. Po prostu dostajemy tym razem inną twarz znanego Pitbulla. Świat gangsterski i policyjnego świata, to jeden świat. Kto jest dobry, kto jest zły? Tego nie wie nikt … pieniądz, układy rządzą i to się tylko liczy. Polska produkcja, która została nakręcona na naprawdę dobrym poziomie i w tym przypadku nie mamy się czego wstydzić. Nawet jak nie przepadamy za takim kinem, to myślę, iż możemy zrobić wyjątek i poświęcić te 2 godziny 10 minut na zanurzenie się w świat przemocy w wykonaniu Bogusława Lindy i jego ludzi. Dobra reżyseria, dobry scenariusz, dobre zdjęcia, dobra muzyka i oczywiście świetne role. To trzeba zaznaczyć, kreacje są naprawdę świetne. W filmie grają – Piotr Stramowski w roli majami, Bogusław Linda jako Babcia, świetna Maja Ostaszewska, która wprowadza lekki humor do całej tej mrocznej opowieści, Andrzej Grabowski w roli starego poczciwego Gebelsa, kretyński koks o ksywie Starch Tomasz Oświeciński, śliski Krzysztof Czeczot czy Agnieszka Dygant w roli Kury. Każda z tych postaci ma swoje miejsce w tym filmie. Te małe części są całością większej układanki o nazwie Pitbull.

Przypuszczam, że nowy Pitbull będzie miał tylu przeciwników, co zwolenników. Czasy się zmieniają, to i opowieść inna. Ja zastrzeżeń nie mam, gdyż całość mi się podobała. Jest wiele momentów, które potrafią zaskoczyć czy też nawet rozśmieszyć. Kryminał, dramat, sensacja w jednym, co naprawdę daje radę. Oprócz tego mogłem znowu zobaczyć już nieco zapomnianego Lindę w dobrej starej odsłonie.

2 myśli na temat “„PITBULL. NOWE PORZĄDKI”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s