„ARMIA TETRYKÓW” – „Dad’s Army”

 

 

7719731.3

 

 

Jest rok 1944, w II wojnie światowej zbliża się czas rozstrzygnięć. Alianci szykują się do inwazji na Francję i ostateczną rozprawę z armią niemiecką. Ale w oddziale Home Guard w Walmington-on-Sea morale jest niskie. Nowa misja – patrolowanie bazy wojennej w Dover – jest ogromną szansą na wzmocnienie ducha i reputacji rezerwistów – do chwili, gdy na horyzoncie nie pojawi się atrakcyjna dziennikarka Rose Winters, by pisać o ich aktywności, co budzi zrozumiały niepokój wśród miejscowych pań. Tymczasem MI5 przejmuje sygnał radiowy wysłany z Walmington-on-Sea prosto do Berlina. To sygnał, że gdzieś obok jest szpieg! Wprawdzie rozstrzygnięcie wojny wydaje się o krok, ale teraz wszystko zależy od naszych niezwykłych bohaterów.

Świetnie jest trafić na takie perełki w momencie gdy jest to potrzebne. Całkiem przypadkiem trafiłem na ten tytuł. Nic o nim nie słyszałem. Ta produkcja jest z typu – od razu trafiam na DVD. Jednak mniejsza o to. Często się zdarza, że coś naprawdę fajnego nie trafia do kin. „Armia tetryków” jest właśnie takim filmem, który pozwoli Wam się fajnie zabawić przed ekranem. Produkcja Angielska, jednak ten „Ich” humor w tym filmie kompletnie nie przeszkadza. Reżyser  Oliver Parker doskonale wiedział jak chce rozbawić widza, a co ważne zrobić to tak by nic nie wyglądało karykaturalnie czy też siłowo. Historia pewnego oddziału, gdzie średnia wieku to chyba 70 lat, chce pokazać, iż jest czegoś warta. Mają swój cel i dopną swego. W ich szeregi wkrada się piękna agentka niemiecka, jednak zbytnio nie musi nic robić, gdyż nasi dzielni żołnierze dostarczają jej nieświadomie wiele informacji. Przez tą 1 godzinę 40 minut nie raz naturalnie wybuchniemy śmiechem. Tytuł to także naprawdę świetne role z plejadą starej gwardii aktorstwa brytyjskiego. Bill NighyMichael GambonToby JonesMark GatissBlake Harrison a to wszystko w towarzystwie pięknej agentki w rolę której wciela się Catherine Zeta-Jones. Film jest niesamowicie udany i naprawdę naturalnie zabawny. Czas przy nim leci bardzo szybko i przyjemnie. Oglądając tą historię, nigdy do końca nie wiemy co tym żołnierzom strzeli do głowy. Jednak na koniec przez te ich wszystkie różne niezliczone przypadki, będą potrafili się spiąć i …. no właśnie co? Tego to ja Wam już nie napiszę. Sami musicie zobaczyć jeżeli chcecie wiedzieć jaka jest cała ta wojenna historia. „Armia tetryków”  to film dla każdego i na każdą okazję, POLECAM.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s