„ALICJA PO DRUGIEJ STRONIE LUSTRA” – „Alice Through the Looking Glass”

 

 

7723186.3

 

 

Alicja powraca do Krainy Czarów, by uratować swojego Przyjaciela z krainy magii, Kapelusznika. Na czym polegać ma ten ratunek, to już sami będziecie musieli zobaczyć. Takim zdaniem można opisać fabułę tego filmu. Po 6 latach Alicja powraca na ekrany naszych kin. Tym razem za kamerą stanął James Bobin i tak naprawdę mierzy się z legendą poprzedniej części „Alicją w Krainie Czarów” którą wyreżyserował Tim Burton. W tej części wracają wszystkie znajome postacie, ale trzeba uczciwie i śmiało zaznaczyć, że ich czas na ekranie nie został rozdzielony sprawiedliwie. Pojedyncze sceny z udziałem Białej Królowej, Absolema, Kota z Cheshire, Mniamałygi i reszty wesołej ferajny pozostawiają wielki niedosyt, bo to głównie za nimi się tęskniło przy wspominaniu Alicji. Powiem szczerze, sam nie wiem jak mam podejść do tej produkcji. Na pewno, co mnie mnie mocno uderzyło i zapewne wpłynęło negatywnie na całość to brak Burtona, jako prowadzącego całą historię. Tego stylu właśnie brakowało w nowej Alicji, niestety. Specyficzny Burton za każdym razem w swoich filmach tworzy coś magicznego i swojego. Alicja to właśnie idealny świat dla Burtona i tego Jego świata mi własnie brakowało. Reżyser Nowej opowieści moim zdaniem stoi tak jak by z boku wszystkiego. Jest za kamerą, ale boi się przekroczyć pewne granice, by stworzyć coś szalonego na miarę poprzedniej części.

Tak jak napisałem wcześniej, ciężko mi się jakoś odnieść do tego filmu. Nie był zły, a z drugiej strony nie był taki jak bym oczekiwał. Nie bawiłem się na nim tak dobrze jak bym chciał. Zbyt mało scen z bohaterami, którzy nas rozbawiali na ekranie, raptem wyrywkowe momenty, które pozostawiają w widzu  niedosyt. Całość odbierałem jako bardziej mroczną historię, która pochłaniała wszystko dookoła. Sama Alicja już była odmieniona i brakowało jej tego animuszu jaki już poznaliśmy. Nowa wizja reżyserska tego świata jakoś mnie do siebie w pełni niestety nie przekonała. To już nie jest Ta Alicja. Mój osąd nie musi się pokrywać ze zdaniem innych, gdyż każdy odbiera filmy inaczej i to także jest ciekawe w byciu kinomanem.

Jaka jest jest „Alicja po drugiej stronie lustra” ?  Filmem który nie porywa, filmem który zbytnio nie bawi, czymś zrobionym na pierwowzór pierwszego, lecz niedorównujący mu nawet w małym stopniu. Trwająca prawie 2 godziny opowieść zabiera Nas w coś bardziej dramatycznego oraz mrocznego, więc cała magia gdzieś po drodze pryska. Nowe postaci nie dorównują tym starym, przez widzów lubianych.

Czy się mylę? według mnie nie, to moje zdanie. Wy sami musicie je wyrobić podczas oglądania nowej części. Jak bym miał ocenić dałbym 3+.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s