„ILUZJA 2” – „Now You See Me 2”

 

 

 

7741332.3

 

 

Czterej Jeźdźcy powracają! Grupa magików, która sztukę scenicznej iluzji wzniosła na wyżyny – ukazując ludzkim oczom rzeczy, o jakich dotąd nikomu się nie śniło i obdarowując publiczność milionami dolarów z kont niczego niepodejrzewających bogaczy – tym razem wpadnie w nie lada tarapaty. Ich żądny zemsty dawny rywal doprowadzi do katastrofy podczas finału Super Bowl, o którą oskarżeni zostaną Czterej Jeźdźcy. Uciekając przed FBI i policją, znienawidzeni przez publiczność będą musieli udowodnić swą niewinność i usidlić swego wroga. A wszystko to oczywiście przy użyciu swych niezwykłych umiejętności.

W roku 2013 zobaczyliśmy na ekranach naszych kin film o tytule „Iluzja”. Dość fajna, intrygująca i „czarodziejska” fabuła, którą oglądało się naprawdę dobrze. Po 3 latach ta sama ekipa ludzi powraca na ekrany. „Iluzja 2” gości na ekranach naszych kin. Jak to zazwyczaj bywa, gdy tylko coś przyniesie dobry zysk, to należy nakręcić kontynuacje. Stąd też, dostajemy drugą część iluzji. Czy to był trafiony ruch? Pod względem finansowym, myślę, że chyba film zarobił, a tylko dlatego iż pociągnęła go popularność jedynki. Ciekawość zawsze przyciągnie człowieka do kina, tym bardziej jak znamy bohaterów i wiemy czego dotyczyła część pierwsza. Niestety osobiście uważam, iż film już tak rady nie daje. Twórcy polecieli na popularności poprzednika i nie wysilili się zbytnio by pokazać coś ciekawego. „Iluzja 2” to obraz składający się z praktycznie tego samego co już poznaliśmy. Całość jest firmowana jako gatunek kryminał/thriller. Tak naprawdę, ani w tym kryminału, a tym bardziej thrillera. Pod wieloma względami film mi wręcz przypominał opowieść familijną dla całej rodziny na popołudniowe niedzielne oglądanie. Może ktoś powie, że przesadzam? Takie miałem odczucie podczas oglądania tej części. Brakowało mi w tym filmie zaskoczenia, co jest bardzo ważne. Potrafiłem przewidzieć co się stanie, a to mnie irytowało. Reżyser Jon M. Chu nie wspiął się na wyżynę, by sprawić aby ten film był dobrą rozrywką. Dla mnie ten tytuł, na ten rok wypadł bardzo przeciętnie. Faktycznie rozczarowałem się, gdyż miałem ochotę na dobrą, a co ważne NOWĄ opowieść ze stara ekipą.

Nie wiem co mógłbym napisać pozytywnego o tym filmie. Czy coś ratuje tą produkcję? Niczego takie nie dostrzegłem. Gra aktorów była wręcz taka sama, bez wprowadzenia czegoś nowego. Nowa postać, jaką poznajemy  Waltera Mabry, którą gra Daniel Radcliffe jest nieco karykaturalna. Mało mnie do siebie przekonał ten aktor w tej roli. Natomiast broda jaką nosił wyglądała naprawdę komicznie na twarzy nadal młodzieńczej.

Podczas tych 2 godzin dostajemy przeciętniaka, który stara się pociągnąć wątek poprzedniej części. Kompletnie mnie to nie przekonuje. Ten przykład pokazuje, iż nie wszystkie wątki należy ciągnąć jak nie ma się na to dobrego pomysłu. Tym bardziej jak poprzednio poprzeczkę postawiono wysoko. Zadecydujecie sami, czy macie ochotę ten tytuł oglądać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s