„Our Kind of Traitor”

 

 

our-kind-of-traitor_1_final_hr

 

 

Brytyjska para, uniwersytecki wykładowca Perry i prawniczka Gail, postanawia spędzić urlop w Marakeszu. Ich spokojny wypoczynek przerywa pojawienie się tajemniczego biznesmena. Okazuje się, że to rosyjski oligarcha Dima, specjalista od prania brudnych pieniędzy. Prosi on młodych Brytyjczyków o pomoc w ucieczce do ich kraju oczekując, że w zamian za wydanie swoich byłych współpracowników i ujawnienie korupcji w świecie finansjery nie trafi za kratki. Zwyczajny urlop zamienia się dla pary w śmiertelną rozgrywkę między rosyjską mafią a brytyjskimi służbami specjalnymi.

W tym przypadku zainteresował mnie opis dystrybutora filmu, gdyż można było przypuszczać, iż zapowiada się coś  ciekawego z pazurem szpiegowskim. Oprócz tego na plakacie widzę takie nazwiska jak Ewan McGregor oraz Stellan Skarsgård. Szczególnie ten drugi aktor dla mnie jest bardziej charyzmatyczny w swoich rolach. Z resztą nigdy aż tak wysoko nie ceniłem Ewana za kreacje aktorskie. Wydaję mi się, że jest to aktor jednej miny – zawsze przestraszonej lub zdziwionej, co na dłuższą metę jest dla mnie irytujące. Pomińmy jednak tę moją wstawkę 🙂 Wróćmy do filmu, który mnie zainteresował. Początek zapowiada się dość ciekawie … no właśnie, początek. Później jest już niestety gorzej. Moim zdaniem akcja tego filmu zamiast iść do przodu i się rozwijać jak to na rasowy thriller przystało, to raczej się cofa i zanudza. McGregor dwoi się i troi, by jego rola wypadła wiarygodnie, a wychodzi jak zawsze miałko. Stellan natomiast wypada dość ciekawie w roli Rosjanina, jednak on jeden nie uciągnie całego filmu. Reżyser obrazu Susanna White , chyba do końca nie czuje tego klimatu, przez co, coś co miało być thrillerem, stało się średnim dramatem nakręconym w nudny angielski sposób. Nie żebym miał coś do brytyjskich produkcji, wręcz przeciwnie. Uwielbiam ich miniseriale czy dobre tytuły  kinowe, które nie raz już obejrzałem. Jednak w tym przypadku brakuje tego dobrego brytyjskiego klimatu, który można było wykorzystać w odpowiedni sposób. Tej opowieści brakuje dobrej akcji, która się rozwija z biegiem czasu. Akcji, która zaskakuje w odpowiednim momencie. Brakuje także napięcia, które powinno towarzyszyć bohaterom w danym momencie. Jeżeli taki film firmujemy mianem thrillera, to ja przepraszam, ale chyba mamy inne doświadczenia filmowe. Cała zaserwowana opowieść trwa 1 godzinę 50 minut i jest to zdecydowanie za długo. Film, który jest nakręcony w taki sposób, jest filmem nudnym, niestety. Nic nie znalazłem w tej opowieści ciekawego, co by przykuwało moją uwagę. Obejrzałem tytuł do końca tylko dlatego, by mieć pełen obraz tego czegoś. Dla mnie strata czasu, a Wy zadecydujcie sami 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s