„The Man Who Knew Infinity”

 

 

man_who_knew_infinity_ver4

 

 

Na szczęście ten weekend pod względem filmowym zakończył się bardzo pozytywnie. Po, nie udanym „Inferno” miałem okazję zobaczyć film, na który warto jest zwrócić uwagę. „The Man Who Knew Infinity” jest to historia oparta na faktach autentycznych, po prostu film biograficzny, a sami doskonale wiemy, iż życie pisze najlepsze scenariusze. W skrócie produkcja dotyczy życia hinduskiego matematyka, który pozostawił po sobie kilka tysięcy wzorów. Nieprawdopodobna biografia człowieka, dla którego matematyka była czystą materią. Materią nieskalaną, tak jak sama sztuka robiona dla sztuki. Srinivasa Ramanujan rozumiał świat cyfr, one wręcz przemawiały do niego, On natomiast potrafił bez trudu je odczytywać i tworzyć z nich nieprawdopodobne rzeczy, które potrafiły burzyć niewzruszone filary świata matematyki. Mogło by się wydawać na pierwszy rzut oka, iż film o takiej tematyce będzie nie zrozumiały, czy też wręcz nudny. Nic bardziej mylnego, ten film jest przede wszystkim opowieścią o niezwykłym człowieku, ale i zarazem o niezwykłej przyjaźni dwóch ludzi, którzy  wywodzą się z różnych światów. Wszystko ich dzieli, pochodzenie, status społeczny, kultura, wiara … a jednak to miało miejsce i potrafiła się zrodzić niezwykła wież porozumienia między tymi dwoma uczonymi. Reżyser filmu Matt Brown , który także odpowiedzialny jest za scenariusz, potrafił w bardzo piękny sposób pokazać nam głębię przyjaźni, głębię zrozumienia, głębię tolerancji, głębię szacunku, głębie wartości człowieka. Nie ważne tak naprawdę skąd pochodzimy, jaką religię wyznajemy, kim jesteśmy. Jeżeli możemy dać coś światu, to po prostu dążmy do celu.

Cała historia to, także wspaniała gra dwóch aktorów, którzy w niezwykły sposób ukazują swoich bohaterów, przybierając prawdziwe oblicze. Wspaniały Jeremy Irons w roli G.H. Hardy’ego oraz Dev Patel w roli hinduskiego matematyka Srinivasa Ramanujan. Nieposkromiona, dzika, nadpobudliwa młodość, kontra chłodne doświadczenie. Ta dwójka przenika przez siebie w trakcie całej tej opowieści, tworząc niesamowity obraz dążenia do wyznaczonego celu oraz tworzenia nowych  historii. Takie filmy warto oglądać, choćby po to, by poznać życie osób nieznanych nam z różnych względów. Polecam fanom filmów biograficznych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s