„GHOSTBUSTERS. POGROMCY DUCHÓW” – „Ghostbusters”

 

 

7741237-3

 

 

Zupełnie nowa wersja jednego z największych przebojów komediowych lat osiemdziesiątych. Owszem, duchy wciąż grasują, wciąż są niebezpieczne, ale ich pogromcami będą… pogromczynie! Nowa odsłona pokaże, czym naprawdę jest GIRL POWER! Erin Gilbert  i Abby Bergman są autorkami książki o duchach. Jednak ich praca zostaje zdezawuowana i wyśmiana przez naukowców. Ale nadchodzi czas rewanżu – kiedy duchy opanowują Manhattan, Abby i Erin wkraczają do akcji..

Można powiedzieć, iż wreszcie się zmusiłem do tego by zobaczyć nową wersję starego hitu „Ghostbusters”. Zazwyczaj bywa tak, iż po prostu się to nie udaje. Przede wszystkim w czym jest problem, to w tym, iż współcześni twórcy kina, którzy zabierają się za coś co już znamy nie potrafią chwycić tego specyficznego klimatu, który towarzyszył danej historii. Po drugie efekty specjalnie, jakie można już uzyskać w tych czasach bardzo często przyćmiewają wszystko to co dzieje się dookoła. Przypuszczam, iż najbardziej widoczne jest to dla osób, które już co nieco widziały i są fanami kina od wielu , wielu lat. Młodsi kinomani owładnięci współczesną techniką zapewne tego nie dostrzegają i stąd mają inny odbiór filmów. Dla mnie przede wszystkim Pogromcy duchów to  Dan AykroydBill Murray oraz Sigourney Weaver, aktorzy którzy już sobą tworzyli niepowtarzalny klimat. By  oddać „hołd” tym postaciom wyżej wymieniona trójka znalazła się w obsadzie nowej odsłony w małych rólkach epizodycznych, jak np. kierowca taksówki, profesor oraz naukowiec. Wróćmy jednak do nowej odsłony Pogromców duchów.

Niestety, dla mnie to nie jest udana wersja. Tak jak pisałem wcześniej, brakowało mi odpowiedniego klimatu, a efekty specjalne w którymś momencie  przybrały zbyt wielkiego rozmachu. Nowi Pogromcy, to kino dla nowych odbiorców, którzy nie pamiętają dobrze skrojonego oryginału. Grające główne role aktorki, takie jak Melissa McCarthyKristen WiigKate McKinnonLeslie Jones nie miały w sobie tego „czegoś” czego szukałem. Otrzymaliśmy nową formę filmu o duchach i walczących z nimi kobietami. Czy był zabawny? Ja nie zaśmiałem się ani razu, nie odczułem w tym obrazie naturalnego poczucia humoru. Ciężko nawet coś napisach o tym filmie, gdyż tak naprawdę jest to tytuł który ogląda się raz i o nim zapomina. Nic nie pozostaje w pamięci po tej nowej historii z duchami. Kolejna produkcja amerykańska zrobiona po to, by bazując na starej dobrej historii zarobiła kupę kasy, co jednak i to się nie za bardzo udało. Jak głoszą informację film na świecie zarabia na siebie bardzo słabo. Wiadomo w USA widowisko zarobiło prawie dwa razy więcej niż we wszystkich innych rynkach. Nic dziwnego, amerykanie inaczej postrzegają kino, Europa oraz inne kraje oczekują trochę więcej. Warto wspomnieć, iż z racji nieodpowiednich treści rząd Chin nie zgodził się na pokazywanie „Pogromców duchów” w swoim kraju, który jest obecnie drugim największym rynkiem kinowym na świecie. Mimo zwrócenia się przeznaczonego na blockbuster budżetu trzeba też pamiętać o wydatkach na reklamę. Po ich uwzględnieniu okaże się, że „Ghostbusters. Pogromcy duchów” do samego zwrotu poniesionych przez studio i producentów kosztów potrzebowali przynajmniej 300 milionów dolarów zysku z box office’u. Także sporo pieniędzy zabraknie. Można przypuszczać, iż studio na pewno ugasiło swoje zapędy do kontynuacji tej serii.

„Ghostbusters.Pogromcy Duchów” to nic nie wyróżniającego się z tłumu, a tym bardziej bardzo odległego od oryginalnych Pogromców.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s