„SAUSAGE PARTY”

 

 

sausage_party_ver2

 

 

Frank jest parówką. Razem z przyjaciółmi z paczki, Barrym, Carlem i innymi parówami, czeka na to aż przyjdzie któryś z bogów, aby ich zabrać do raju, czyli do wspaniałego świata poza sklepem. Frank ma cichą nadzieję, że zostanie wybrany przez tego samego boga, co Brenda – kształtna bułka, z którą łączy go silne uczucie. Towary spożywcze niedługo przekonają się, że życie poza hipermarketem nie jest wcale tak kolorowe, jak je przedstawiają stare sklepowe pieśni.

Twórcy filmu animowanego postanowili zrobić coś, co przeznaczone jest tylko dla widza dorosłego. Na pierwszy rzut okiem widzimy poster na którym jest wesoła parówka, jednak to wszystko jest złudne. Wnętrze tego filmu jest już tylko dla oka i widza dorosłego. Można napisać, iż w obecnych czasach mamy niski poziom eksploatowania tego gatunku i ta produkcja może pokazać, że warto inwestować również w tą stronę. Istotne jest jednak to, by nie przekroczyć pewnej granicy żenady i dobrego smaku. W tym filmie niestety twórcy popłynęli za daleko i przekroczyli wytyczoną linię. Konkretni ludzie ze świata filmu chcieli jak widać zrobić coś nowego i zabrali się jak to mówią za „szaletowy humor”, miało być zaskoczenie, a zawiało w którymś momencie zmęczeniem i nudą. Przerost formy nad treścią i przepełnienie wulgaryzmem. Można napisać, iż to co tam widzimy to życie. Taki jest świat. Owszem, w tym nie ma żadnej bajki, a ludzie zostali po prostu zastąpienie produktami spożywczymi. Jednak w całym rozrachunku całość już z czasem widza nudzi i męczy. Przepełnienie tej fabuły w nadmiar wulgaryzmów, przestaje być szybko zabawna i staje się nijako niezauważalna. Można czasem znaleźć dobre momenty w tej animacji, ale jakoś  szybko się o nich zapomina.

„Sausage Party”  to jak pionierski projekt inteligencji filmowej z  Hollywood, która chciała wydać na świat coś nowego. W jakimś stopniu może się to udało. Może w Stanach film bawić, jednak myślę, że w europie to zdanie będzie bardzo podzielone. Nawet przez nasze rodzime kina film przeleciał średnio zauważalnie. Zwykła historia w której zabrakło dobrego smaku. Tyle.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s