„BURZA” – „Life on the Line”

 

 

ifxoamha

 

 

Beau zarabia na życie naprawiając linie wysokiego napięcia. Wraz z innymi monterami tworzą zamknięte grono, do którego dostęp mają jedynie nieliczni. Niewiele osób jest w stanie zrozumieć poświęcenie, jakiego wymaga od nich niebezpieczna praca. Ta izolacja odpowiada Beau; mężczyzna z natury jest milczący i nieprzystępny. Dodatkowo zmaga się z wyrzutami sumienia po śmierci brata, który zginął podczas trudnej misji naprawczej. Teraz opiekuje się osieroconą córką zmarłego, Bailey. Nie jest zachwycony, kiedy bratanica zaczyna umawiać się z przystojnym Duncanem. Sympatii Beau nie wzbudza również matka chłopaka, która po śmierci męża pogrążyła się w alkoholizmie. Mimo to Duncan dołącza do ekipy monterów. Niedługo potem elektrycy muszą się zmierzyć z poważną awarią sieci energetycznej. Tymczasem nad Teksas nadciąga ogromna nawałnica.

Może nie jest to film najwyższych lotów, jednak stwierdzam po obejrzeniu, iż warto o takim tytule wspomnieć. Na świecie jest wiele zawodów, które mogą kosztować człowieka życie. Zapewne nie zastanawiamy się nad tym, jaki zawód co za sobą niesie. Ten film jest oparty na prawdziwych wydarzeniach, więc tym mocniej działa na wyobrażenie widza zawodem jakim jest liniowi pracujący na wysokościach lub w ogóle z siecią energetyczną. Wiadomym jest, iż ktoś musi się zajmować liniami wysokiego napięcia. Konserwacja to podstawa. W momencie zagrożenia, burz itp. tylko tacy ludzie potrafią reagować, by usunąć szkody. Film swoją historią bardziej zapewne wpasowuje się w Stany Zjednoczone i można pomyśleć, że jest to temat odległy Polsce. Myślę jednak, iż takie sytuacje mogą spotkać tego typu ekipy na całym świecie. Obraz wyreżyserowany przez Davida Hackl‚a , jest dramatem który dotknął wielu ludzi w danym okresie, ale także hołdem złożonym dla wielu, którzy zginęli podczas służby w świecie wysokiego zagrożenia. Nie jest to praca lekka i przyjemna. Jak widać potrafi być także nie raz walką o życie swoje czy życie kolegów z ekipy. Grunt to dobre przeszkolenie, opanowanie, trzeźwe podejmowanie decyzji oraz wielkiego szczęścia, które nie raz jest potrzebne. Powiem szczerze, iż sam nie sądziłem, że ta praca potrafi być tak niebezpieczna i zbiera takie śmiertelne żniwa w samych Stanach Zjednoczonych. Zawód niezmiernie ryzykowny w momentach krytycznych.

Life on the Line” jest filmem, który warto zobaczyć dla nawet wiedzy o tym świecie. Tego typu filmów jest nie wiele, wiec tym bardziej ogląda się ciekawie. Jak na taką produkcję zobaczymy w niej trzy nazwiska znane z wielkiego ekranu: John TravoltaKate BosworthSharon Stone. Role dobre i wydaje mi się prawdziwie oddające rzeczywistość i stan swoich postaci. Zdecydujecie sami, czy taki typ kina Was zainteresuje. Ja przez tą 1 godzinę 37 minut na pewno się nie nudziłem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s