„JESTEM MORDERCĄ”

 

 

7756333-6

 

 

Thriller inspirowany prawdziwymi wydarzeniami z początku lat 70-tych. Główny bohater filmu, Janusz Jasiński, jest młodym porucznikiem milicji. Po kolejnych niepowodzeniach śledztwa w sprawie brutalnych zabójstw kobiet, zostaje mianowany nowym szefem grupy dochodzeniowej. Stara się zrobić wszystko, by wykorzystać życiową szansę i złapać seryjnego mordercę. Jak wiele będzie w stanie poświęcić dla śledztwa?

Historia, o której prawdopodobnie słyszał każdy w Polsce, to wydarzyło się naprawdę –  „Wampir z Zagłębia”. Można napisać iż jest to postać, która uosobiła diabła czy też jest synonimem zła. Pierwszy seryjny morderca w Polsce. Na swoim koncie miał dwadzieścia jeden napadów, czternaście ze skutkiem śmiertelnym. Napadał, uderzał w tył głowy, a potem kolejne, na oślep, aż do zgonu ofiary. W latach sześćdziesiątych i wczesnych siedemdziesiątych największy postrach w kraju. Sam film który zaprezentował nam Maciej Pieprzyca ,  nie do końca jest tylko historią samego mordercy. Poznajemy dwie strony tej całej sprawy, która nie mogła ruszyć z miejsca. Wszystkie komórki ścigania były zawsze o dwa kroki z tyłu. Brak koordynacji, brak dobrego planu …. takie też były czasy. Twórca tego tytułu pokazał mechanizm, jaki panował w owym ustroju politycznym. Jednak po obejrzeniu tego filmu, można stwierdzić, iż pod tym względem zapewne wiele się nie zmieniło. My, widzowie zaczynami uczestniczyć w drodze ku karierze pewnego funkcjonariusza policji, który stanął na czele ekipy poszukującej „Wampira z Zagłębia”. Wiele pomysłów, wiele rozmów, wiele obserwacji …. to wszystko doprowadziło do człowieka, który według organów ścigania był poszukiwanym mordercą. Sprawa kryminalna, która w szybkim czasie stała się sprawa polityczną, a to z powodu tego, iż jedną z ofiar była bratanica bardzo wysoko postawionego polityka ówczesnego ustroju. Wielka presja i naciski na porucznika policji, prowadzącego całe śledztwo mogła prawdopodobnie zniekształcić trzeźwe podejście do poszukiwań. Liczył się szybki efekt, szybkie zamknięcie sprawy oraz pokazanie społeczeństwu, że jest już bezpiecznie na ulicach. Owszem wiemy z historii tej sprawy, że napastnik został złapany. Wiemy również, że do dnia dzisiejszego ten temat budzi jednak kontrowersje, gdyż nie wszystko się zgadza i tak naprawdę mogło dojść do bezgranicznej pomyłki osądzenia człowieka niewinnego. Słabe  oraz naciągane dowody, nie tworzyły obrazu zbrodni. Poszlaki były również niejasne, wręcz wyciągane z kapelusza. To wszystko co się działo w tamtym okresie było po prostu reżyserowanym spektaklem przez władze partyjne państwa.

„Jestem Mordercą”  to film, który ma swoje psychologiczne podłoże tworzące portret dwójki bohaterów tej historii. Z jednej strony mamy domniemanego schwytanego mordercę, który nie przyznaje się do popełnianych czynów. Natomiast z drugiej strony mamy porucznika policji, który przyciskany do muru staje się bohaterem oraz robi karierę, podwyższając swój status społeczny. Oglądając ten film, możemy sobie wyobrazić co tak naprawdę działo się w tamtym okresie. Prawda leży zapewne gdzieś po środku i może być tak, iż nigdy jej nie poznamy. Może mordercą naprawdę był Wiesław Kalicki? Może porucznik Jasiński miał rację? Wiele niewiadomych, które mogą zniszczyć sumienie, ale czy można było przeskoczyć ta sprawę inaczej? Dwóch bohaterów, którzy wchodzą w interakcje, po schwytaniu i zakończeniu sprawy pościgu. Wiele miesięcy rozmów i poszukiwania podstawy całej sprawy. To wszystko bez skutku. Ten obraz jest spojrzeniem z innej sprawy. Tutaj grą jest sumienie, które można zaspokoić lub nie. Sprawa, która wpłynęła na wiele osób i zapewne odcisnęła piętno. Czy sprawiedliwości stało się zadość? Tak naprawdę nikt nie odpowie na to pytanie, nawet w filmie nie znajdziecie na nie odpowiedzi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s