„OSACZONA” – „Shut In”

 

 

shutinposter

 

 

Życie dziecięcej psycholog Mary Portman legło w gruzach, gdy w wypadku samochodowym zginął jej mąż, a syn został sparaliżowany. Obecnie, z wymagającym stałej opieki Stevenem, zamieszkuje pusty dom w Nowej Anglii. Kiedy w jej gabinecie pojawia się kolejny mały pacjent – Tom, kobieta zaczyna traktować go z matczyną czułością i w bliskości dziecka odnajduje upragniony spokój. Niestety w trakcie burzy śnieżnej, która nawiedza okolicę, chłopiec znika bez śladu… Poszukiwania nie przynoszą skutku, a wszyscy dookoła są przekonani, że Tom nie żyje. Wszyscy poza Mary, która od tragicznej nocy zaczyna doświadczać niepokojących wizji. Szybko okazuje się, że atak przyrody był tylko preludium do koszmaru, który czeka kobietę w opuszczonym domu. Wraz z kolejnymi niepokojonymi i niedającymi się racjonalnie wytłumaczyć wydarzeniami, Mary – krok po kroku – przybliża się do odkrycia straszliwej prawdy.

Ten trwający 1 godzinę 30 minut film, jest całkiem sprawnie skonstruowanym thrillerem, który nie pozwala odetchnąć. Reżyser zadbał o to, by w tym czasie widz się nie nudził i nawet w początkowych momentach filmu gdzie jesteśmy przygotowywani do całej historii już czujemy pewny niepokój. Samotny dom na pustkowiu, kobieta która straciła męża, syn po wypadku i trudne dzieciaki. To wszystko różnie może się skończyć, a psychika ludzka może zacząć płatać figle. Dochodzi się do takiej granicy, gdzie ciężko odróżnić co dzieje się na prawdę, a co jest snem tak prawdziwym, że czujemy go na własnej skórze. W „Shut In” podoba mi się właśnie to, że całość jest zwięzła i dąży do konkretnego celu, przy tym potrafi zaskoczyć widza swoim obrotem spraw. Czułem klimat filmu, który wychodził w moją przestrzeń. W roli głównej zgrała Naomi Watts, która fajnie sobie poradziła ze swoja postacią. Nie wyczułem sztuczności w grze i było to przekonywujące. Myślę , że odnalazła się w roli tej przerażonej kobiety, walczącej z demonami. Towarzyszy jej w filmie Charlie Heaton w roli syna, Jacob Tremblay w roli chłopczyka z trudnym nastawieniem do życia, od którego się zaczyna cała historia. Jest także lekarz Dr. Wilsoon w którego wciela się Oliver Platt.

„Osaczona” jest typowym filmem rozrywkowym, która ma nam w jakimś stopniu podnieść ciśnienie. Myślę, że w tym wypadku film się sprawdza. Nie jest zbyt długi, nie ma dłużyzn, wszystko zmierza do pewnego celu. Jest zaskoczenie oraz momenty, gdzie podskoczy się z fotela. Jest to tytuł, który można spokojnie polecić 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s